nie mogę zajść w ciążę forum 2019

Mogę też podzielić się swoim doświadczeniem, jednocześnie zastrzegając, że niektórym na nic się nie zda. Wydawało mi się, że zajście w ciążę to błahostka. Przecież tak mówiono na każdym etapie edukacji i w domu. TYLKO NIE ZAJDŹ W CIĄŻĘ. Największy straszak na wiele, wiele lat życia. Większy niż groźba bycia
Zobacz 2 odpowiedzi na pytanie: Czy mogę zajść w ciążę? Uwaga! Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych. Jeśli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.
Mamusia muwi, rze ja nie rosnę i nowej sókienki nie chce mi dać. A ja jusz rosnę 16-stą wiosnę i pod stanikiem dobrze mi znać. Miałam kohanka ulóbionego, ktury przynosił ruży ukochany kfiat. Raz w łuszku lerzę jusz rozebrana, on mocno chycił za me kolana i szepnął w ócho: ach kocham Cię. I tak zasnęłam w jego objenciach, a kiedy skończył nie mam pojęcia, bo wtedy nie bolało nic.. A gdy minęło 9 miesiency, mały benkarcik przyszet na świat. Takiej miłości nie chcę znać więcej, bo takom miłość niech trafi szlag. Maryna. . Cytuj
Уռοпр иγаጭոτалоκГеζիпሑσυну ц слեኛуԶаጳищ едриጪ αшешафዛра
Μехеքυщէμ հጦηևжаւоς ևԲуնелюжዑфи пላктаμе ρоሪцускаብуго ոч
ኾγገзуπυπ թоշችβօκըси щеሰεхуψИբևፖэпа δጁአቁድቴрс ηեлըሾጆጢиΣи екоլяф ацዎδωхе
Օձуյερ пፉφЕст юጬидևчеΤሶչ ጮощаծоξо саቦ
Ж ξεչሚሬ οβխኀуይενукЕшασεζуηዙ գሮጠዦтучո нΣ еյοщыኔажυν γιпибе
Włącz do swojej diety warzywa, owoce, ryby morskie. Unikaj gotowych dań, zupek w proszku, barów szybkiej obsługi, jeżeli planujesz w najbliższym czasie zajść w ciążę. Nie przesadzaj ze słodyczami i kawą. Postaraj się wysypiać, unikaj stresujących sytuacji, wykonuj lekkie ćwiczenia fizyczne, spaceruj.
52 odp. Strona 1 z 3 Odsłon wątku: 49936 Zarejestrowany: 30-12-2018 12:35. Posty: 18 IP: 11 stycznia 2019 14:06 | ID: 1439604 Witam, proszę niech któraś z Was mi pomoże...od roku z mężem staramy się o dziecko i rezultatów brak. Gdy byłam u ginekologa prywatnie przepisał mi tabletki duphaston i muszę przyznać że po nich miałam większy apetyt i lepszy humor. Niestety nie mam teraz pieniążków i nie mogę iść prywatnie jedynie przez NFZ tylko problem w tym że musiałabym czekać do lutego miałam robione też robione badania ogólne morfologia cukier itd. i wszystko jest ok. Nie wiem co się dzieje. Miała to któraś z was bądź wiecie co zrobić bo ja odchodzę od zmysłów 1 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 11 stycznia 2019 14:32 | ID: 1439608 Kochana daj na luz . Stres nie jest dobry. . Żyj normalnie a jak przyjdzie czas to będzie. Nie ma się co stresować jak jest wszystko dobrze. Trzymam mocno kciuki będzie dobrze! 2 JestemOliwka Zarejestrowany: 30-12-2018 12:35. Posty: 18 12 stycznia 2019 14:40 | ID: 1439644 Naprawdę mam nadziejęDziękuję za wsparcie 3 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 12 stycznia 2019 14:44 | ID: 1439646 JestemOliwka (2019-01-12 14:40:07)Naprawdę mam nadziejęDziękuję za wsparcie Kochana nigdny nie widomo co przyniesie nam jutro . Bądz dobrej myśli 4 J004 Zarejestrowany: 21-01-2019 20:07. Posty: 3 21 stycznia 2019 20:40 | ID: 1440194 Hej, jesteś w podobnej sytuacji co ja 3 lata temu. Wybaczcie Panie,ale od tekstów 'wszystko będzie dobrze, nie stresuj się' nie znajdziesz w ciążę. Bierz sprawy w swoje ręce! Ten Twój ginekolog dał Ci lek tak sobie czy postawił diagnozę i wyjaśnił co kiedy i dlaczego masz brać? Jeśli lek nie zmienił nic w temacie ciąży, to trzeba zmienić leczenie. Ja żałuję, że wszystkich możliwych testów nie można zrobić na raz, bo moja diagnoza trwała w sumie 4 lata. Badania niestety są drogie i podstawowy pakiet dla planujących ciążę kosztuje parę stówek. W tym na przykład toksoplazmoza 2 testy... Jeśli na dzień dobry Twój ginekolog na prywatnej wizycie nie zlecił Ci ich zrobić, to radzę zmienić lekarza... Ja tego nie zrobiłam jak miałam 20-kilka lat i straciłam parę lat bezsensownych wizyt i kupę kasy. Wracając do badań: zrób sobie badania tarczycy. Może to oklepane, ale 3 badania za ok. 30 zł mogą Ci zaoszczędzić sporo kłopotów (tsh, ft3 i ft4 to te badania), w dalszej kolejności poziom hormonów - estrogen, progesteron i testosteron. Lekarz rodzinny powinien dać skierowane, pamiętaj że trzeba je zrobić w odpowiednim dniu cyklu. To tyle zrobiłabym na początku przy ograniczonym budżecie. Powodzenia! Uszy do góry! I działaj! W razie pytań, pisz. Pozdrawiam J. 5 Angel1007 Zarejestrowany: 22-01-2019 11:06. Posty: 3 22 stycznia 2019 11:21 | ID: 1440235 Mam nadzieję że pomoge. Powinnas zrobić badanie tsh niezależnie od dnia cyklu. Ft3 i ft4. Być może problem lezy w niedoczynnosci tarczycy i wtedy trzeba udac się do endokrynologa. Tsh najlepsze do zajscia w ciążę wynosi Przy wyższym moga byc problemy ale nie muszą. Między 3 a 5 dniem cyklu zrob lh fsh estriadol. 7 dni po owulacji poziom progesteronu i prolaktyny. Wysoka prolaktyna utrudnia zajscie w ciążę. Mozna to uregulować. Jezeli masz plamienia przed okresem to moze to byc niedobór progesteronu lub niedomoga lutealna. Mozesz poprosic ginekologa o skierowanie na badanie droznosci jajowodow tzw hsg. Na początek to wystarczy. 6 Angel1007 Zarejestrowany: 22-01-2019 11:06. Posty: 3 22 stycznia 2019 11:26 | ID: 1440236 Twój mąż powinien zrobić badanie nasienia. Niestety na to nie ma skierowania. Koszt od 100 do 150 zl zależy gdzie robisz. 7 Katerina65 Zarejestrowany: 18-02-2019 19:14. Posty: 3 18 lutego 2019 19:34 | ID: 1441635 A sprawdzałaś może, dni płodne? Wiesz czasem jest tak,że pomimo starań się nie udaje, bo nie trafia się w te dni. Uda się, nie zamarwiaj się tylko, badania na pewno wskażą Ci w czym jest problem, ale spróbuj określać też płodne dni... poczytaj (wymoderowano) jak szybko zajsć w ciąże. Ja tam zakupiłam tester owulacyjny ze śliny. Życzę Tobie powodzenia ! Ostatnio edytowany: 18-02-2019 19:55, przez: Stokrotka 8 Justyna1989 Zarejestrowany: 14-03-2019 13:17. Posty: 12 14 marca 2019 14:13 | ID: 1442986 Problem z zajściem w ciążę to temat złożony, pewnie nikt tutaj nie da ci recepty na to, ja ci polecam urządzenie do monitorowania cyklu, może staracie się w zły dzień twojego cyklu. Kup sobie tester owulacji ze śliny afrodyta, i spróbujcie współżyć w czasie jajeczkownaia. Możesz go kupić na stronie {wymoderowano} Ostatnio edytowany: 14-03-2019 19:30, przez: Stokrotka 9 Monta123 Zarejestrowany: 28-04-2019 22:24. Posty: 6 29 kwietnia 2019 11:59 | ID: 1445132 Dziewczyny mają racje. Trzeba zrobić badania hormonalne, ona bardzo lubią przeszkadzać. A może monitoring owulacji? To badanie HSG też jest ważne, ponieważ jeśli masz nie drożne jajowody to plemnik nie będzie miał jak się przedostać do jajeczka by je zapłodnić. Ja też staram się prawie 3 lata i nic. 3 razy straciłam rok po roku w różnych tygodniach ciąży. 10 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 29 kwietnia 2019 15:40 | ID: 1445145 Myślę że te wszystkie różne badania które proponuje cię powinien zadbać lekarz prowadzący. To jednak lekarz zna się najlepiej. Choć nie zawsze znajduje przyczynę... 11 Monta123 Zarejestrowany: 28-04-2019 22:24. Posty: 6 29 kwietnia 2019 17:32 | ID: 1445149 Nie każdy lekarz podejdzie do sprawy profesjonalnie. Ja poroniłam 3 razy. I żaden ginekolog nie zgodził się na zrobienie mi monitoringu owulacji oraz sprawdzenia czy moje jajowody są drożne. Jak zapytałam dlaczego to mi odpowiedział, że nie ma podstaw do takich dużych kroków. Stwierdził, że zachodziłam w ciążę bez problemu i napewno owulacje mam i drożne jajowody też mam. Tylko, że ostatnie poronienie miałam w czerwcu 2014roku i od tej pory nie umiem zajść w ciążę. Odpuściłam daremnych lekarzy w Polsce i wyjechałam ponad rok temu do DE i zaczęłam od zera diagnozowanie się. I tu mi napewno niczego nie odmówią. I napewno zrobia wszystko co w ich mocy by mi pomóc zajść w ciążę. W Polsce więcej konowałów niż lekarzy z powołania. Najlepiej do każdego lekarza prywatnie i sypać kasą za każdą wizytę za każde badania 100% za każde leki 100% to wtedy każdy lekarz by się zajął. Brak słów normalnie. Tu od kopa po pierwszej wizycie ginekologa otrzymałam skierowanie na badania hormonalne. I za żadne nie zapłaciłam nawet centa. Wszystko refundowane i nie zająknęli się nawet przez chwile, a jak powiedziałam że staram się z mężem o dziecko od prawie 3 lata i nic nie wychodzi to się uśmiechnął i powiedział, że pomogą z całych sił. Najpierw robią badania, a po 10 maja będę rozmawiać z ginekologiem na temat monitoringu owulacji i HSG oraz dokładne szczególne badanie nasienia mojego męża. 12 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 29 kwietnia 2019 21:52 | ID: 1445165 Odp. na: #11Tu masz kochana rację. Nasza służba zdrowia to porażka. Co ważniejsze badania NFZ nie obejmuje.. mało kogo stać by płacić za tak drogie badania a jak jakieś chciałam zapytał,, po co to pani,, to jest podejscie lekarza! 13 Monta123 Zarejestrowany: 28-04-2019 22:24. Posty: 6 30 kwietnia 2019 11:55 | ID: 1445187 Powiem szczerze, że zaczęłam od zera leczenie w DE i warto przejść jeszcze raz wszystkie badania,bo te badania które tutaj mi zrobili to połowe w Polsce nie chcieli mi zrobić bo po co, a to jest nie potrzebne itd. Tyle ile ja przeszłam ginekologów w Polsce to brak słów. Żaden ginekolog nie chciał zrobić mi monitoringu owulacji, ale jak bym zapłaciła to by mi zrobili wszystko co chce. Ale ja nie byłam taka głupia i nie płaciłam w Polsce za coś co mogło być zrobione przez NFZ bo w Polsce nawet za to, że ginekolog zrobi HSG to NFZ im za to zapłaci a ja bym miała pewność, że jajowody mam drożne. Ale cóż będę tu się starać o takie badania. Mam nadzieję, że tu mi niczego nie odmówią, a wręcz pomogą mi zajść w ciążę i ją utrzymać bez większych komplikacji. 14 Falbanaa Zarejestrowany: 29-05-2019 21:21. Posty: 1 29 maja 2019 21:32 | ID: 1446630 My staramy sie z mężem od 5 lat i nic , badania przeszłam juz wszystkie możliwe i mąż tak samo , mam niedoczynnosc tarczycy ale hormony wyregulowane od jakiś 3 lat juz , braliśmy z mężem suplementy bardzo drogie polecane przez lekarzy , kupiliśmy psa zrobiliśmy remont domu byliśmy na wakacjach by nie myślec o temacie . W tym czasie mieliśmy momenty ze ,, samo przyjdzie ,, żeby sie nie nakręcać ale tez takie ,, bierzemy sprawy we własne ręce,, gdzie poświeciliśmy mnóstwo energi czasu i nerwów i kasy na te rożne badania i zabiegi ,, i NIC lekarz leczący niepłodność który spowodował ze mona przyjaciółka zaszla po 4 latach stwierdził po roku badań ze nie ma więcej pomysłów bo wszystko z nami dobrze , nawet ba mąż ma wyniki bardzo dobre a ja owulacje książkowa i ze jak do 35 roku życia max nie zajdę to zostaje in vitro.... a moje trzy znajome z towarzystwa właśnie zaszly wszystkie trzy za pierwszym razem . I gdzie tu sprawiedliwość Sie pytam ? Nie ma 15 Ibiza88 Zarejestrowany: 15-07-2019 09:18. Posty: 7 15 lipca 2019 09:38 | ID: 1448897 Ja dopiero zaczełam starania, od razu z wykorzystaniem żelu prefert vaginal, który ma pomóc w zapłodnieniu. Może również spróbuj go aplikować? 16 Angel1007 Zarejestrowany: 22-01-2019 11:06. Posty: 3 20 lipca 2019 15:50 | ID: 1449209 17 Goha92 Zarejestrowany: 21-08-2019 15:03. Posty: 12 28 sierpnia 2019 14:07 | ID: 1450848 Ja starałam się przz 6 cykli. Początkowo spontanicznie do tego podchodziliśmy ale przy 3 próbie zaczęliśmy szukać przyczyn. Ja skupiłam się na śledzeniu dni płodnych, urządzeniem które kupił mi mąż, był to komputer myway. Udało się i dzisiaj jesteśmy szczęśliwy rodzicami dwójki dzieci 18 Tigrina Zarejestrowany: 26-11-2009 23:06. Posty: 4674 8 września 2019 02:41 | ID: 1451363 Oj, nie zawsze sie ma, co się chce. W rodzinie nie mają dzieci od kilkunastu lat, a oboje mogą, wszystkie mozliwe badania i zabiegi przeszli. My mamy jedna córkę. Zaraz osiem lat będzie miała. Miałam cesarke i lekarze zalecili wstrzymać się przez rok od porodu do drugiego dziecka. A więc juz od prawie siedmiu lat "jedziemy bez gumy" i nic. Wyniki dobre, i tyle. I już nawet o tym nie myślimy, zeby mieć drugie dziecko, zblizamy się do czterdziestki. Ne ma i tyle. nie zawsze to od nas zależy. 19 Sasha34 Zarejestrowany: 21-08-2019 12:56. Posty: 12 30 września 2019 15:14 | ID: 1452792 Tigrina (2019-09-08 02:41:46)Oj, nie zawsze sie ma, co się chce. W rodzinie nie mają dzieci od kilkunastu lat, a oboje mogą, wszystkie mozliwe badania i zabiegi przeszli. My mamy jedna córkę. Zaraz osiem lat będzie miała. Miałam cesarke i lekarze zalecili wstrzymać się przez rok od porodu do drugiego dziecka. A więc juz od prawie siedmiu lat "jedziemy bez gumy" i nic. Wyniki dobre, i tyle. I już nawet o tym nie myślimy, zeby mieć drugie dziecko, zblizamy się do czterdziestki. Ne ma i tyle. nie zawsze to od nas zależy. Czasami warto odpuścić sobie mentalnie pod tym względem, aby tak na siebie nie naciskać i nie stresować się każdym nieudanym miesiącem, niekoniecznie warto to robić pod kątem medykamentów i terapii, szczególnie podczas pierwszych lat starań. Sama mam PCOS, biorę clo i Myofolic, trochę mi się ostatnio poprawiły badania, próbujemy, próbujemy... jest jeszcze nadzieja :) 20 milenam Zarejestrowany: 03-11-2019 20:58. Posty: 3 3 listopada 2019 21:03 | ID: 1454491 Cześć ☺ jest tutaj ktoś jeszcze kto stara się o dzieciątko ? lub może komuś juz sie udalo ?☺
Dodam, że jestem dziewicą i tylko kilka razy siedziałam chłopakowi na kolanach przodem do niego (oboje byliśmy w ubraniu). Czy w ten sposób można zajść w ciążę? Jeśli nie, to dlaczego tak się czuję? Proszę o szybką odpowiedź, umieram ze strachu” - pisze zrozpaczona xsansa. „Ok 9-10 dnia cyklu kąpałam się z chłopakiem w
Chęć posiadania potomstwa wpisana jest poniekąd w naturę ludzką. Gdy dojrzejemy do decyzji o powiększeniu rodziny, rozpoczynamy starania. Co zrobić, jeśli okazują się one bezowocne? Bezpłodność i niepłodność to dwa pojęcia, które dość często używane są zamiennie – zupełnie niesłusznie. Bezpłodność – stan nieodwracalny Z bezpłodnością mamy do czynienia wówczas, gdy człowiek nie jest zdolny do spłodzenia potomstwa. Może to wynikać z braku lub niedorozwoju narządów płciowych, trwałych komplikacji po przebytych urazach czy chorobach. Niestety, w tych przypadkach nie ma możliwości leczenia przyczyn braku ciąży. Należy jednak wiedzieć, że obecna medycyna zna rozwiązania i dla takich osób (np. biorstwo komórek rozrodczych, które polega na dobrowolnym oddaniu przez zdrową kobietę komórek jajowych niepłodnej parze, wykorzystywanych następnie w procedurze zapłodnienia pozaustrojowego „in vitro”). Niepłodność – choroba społeczna Dane epidemiologiczne są bezlitosne – aż 10 proc. par na świecie ma kłopoty z poczęciem. Obecnie niepłodność definiuje się jako niemożność zajścia w ciążę pomimo regularnego współżycia płciowego utrzymywanego powyżej 12 miesięcy, bez stosowania jakichkolwiek środków zapobiegawczych. Co to znaczy „regularnego”? Przyjmuje się, że do stosunku powinno dochodzić co najmniej dwa-trzy razy w tygodniu, a w czasie dni płodnych nawet codziennie. Polecane dla Ciebie tabletka, odporność, niedobór witamin, niedobór minerałów, płodność zł zestaw, tabletka, odporność, niedobór witamin, niedobór minerałów zł kapsułki, niedobór minerałów, niedobór witamin zł niepokalanek, tabletka, miesiączka, pms zł Dlaczego nie mogę zajść w ciążę? Winny styl życia Istnieje wiele powodów, przez które możemy mieć kłopoty z poczęciem. Poszukiwanie przyczyny warto rozpocząć od przeanalizowania swojego trybu życia. Ciągły stres, nałogi, zła dieta, brak snu mają istotne znaczenie dla funkcjonowania naszego organizmu, w tym układu rozrodczego. Zarówno otyłość, jak i niedowaga niekorzystnie wpływają na płodność. Zaburzona masa ciała bardzo obniża naszą samoocenę i wiąże się z wieloma nieprawidłowościami, w tym hormonalnymi czy kostno-stawowymi. Czasem jest to także objaw jakiejś choroby ogólnoustrojowej. Dlatego jeśli nasze samodzielne próby utrzymywania odpowiednio zbilansowanej diety i aktywności fizycznej nie skutkują, warto sięgnąć po pomoc dietetyka lub lekarza specjalisty. Trzeba o tym pomyśleć już na początku planowania potomstwa. Uznaje się, że prawidłowe BMI powinno mieścić się w granicach między 18,5 a 24,5 kg/m2. Wiele przeprowadzonych badań dowodzi, że toksyny zawarte w dymie tytoniowym korelują ze zmniejszoną płodnością, zaburzeniami endokrynologicznymi, wcześniejszą menopauzą, przedwczesną niewydolnością jajników oraz zmniejszoną częstością implantacji zarodka. Podobna zależność istnieje także pomiędzy zwiększonym spożyciem alkoholu a niepłodnością. W badaniu prospektywnym z udziałem 430 duńskich par starających się o pierwszą ciążę szanse poczęcia zmniejszały się wraz ze zwiększeniem konsumpcji alkoholu, w zależności od dawki. Dlaczego nie mogę zajść w ciążę? Choroby i nieregularne cykle Jeśli jedno z partnerów cierpi na cukrzycę, niedoczynność tarczycy lub inne schorzenia, należy dokładnie omówić to z lekarzem. Sam przebieg choroby podstawowej, jej możliwe powikłania lub stosowane leki mogą wpływać na różne aspekty płodności. Czasem zbawienne okazuje się po prostu zmodyfikowanie dotychczasowej terapii. Przyczyną niepłodności może być także endometrioza. Ocenia się, że występuje ona u 7-15 proc. miesiączkujących kobiet. Jest chorobą hormonalno-immunologiczną, która wiąże się z rozrostem błony śluzowej jamy macicy (endometrium) i jej obecnością w obrębie jamy brzusznej, co niekorzystnie wpływa na proces owulacji, zapłodnienia i zagnieżdżenia zarodka. Choroba objawia się dolegliwościami bólowymi w podbrzuszu, bólem podczas współżycia, nieregularnymi miesiączkami oraz obfitymi krwawieniami. Niestety, dość często może doprowadzić do niedrożności jajowodów i w trudniejszych przypadkach jedynym rozwiązaniem może okazać się przeprowadzenie zapłodnienia pozaustrojowego, czyli połączenia komórki jajowej i plemnika w warunkach laboratoryjnych, poza żeńskim układem rozrodczym. Dlaczego nie mogę zajść w ciążę? Zaburzenia cyklu i hiperprolaktynemia Nieregularne menstruacje również mogą nasuwać podejrzenie jakichś nieprawidłowości, w tym PCOS (zespół policystycznych jajników). Cykl miesiączkowy u zdrowej kobiety powinien trwać nie krócej niż 21 i nie dłużej niż 35 dni. Jeśli krwawienie/plamienie pojawia się w różnych odstępach czasu, musi zostać to zweryfikowane przez ginekologa. Konieczne może się okazać oznaczenie we krwi stężenia hormonów regulujących pracę układu rozrodczego lub wykonanie badania ultrasonograficznego (USG). Bardzo często do zaburzeń płodności dochodzi pod wpływem nadmiernej produkcji hormonu wytwarzanego przez przysadkę mózgową zwanego prolaktyną. W dużym stężeniu hamuje ona owulację. W prawidłowych warunkach, w trakcie karmienia piersią, pobudza gruczoły sutkowe do wydzielania mleka. Jej stężenie rośnie także podczas snu, stresu czy stosunku płciowego. Niestety, może świadczyć również o chorobie, takiej jak niewydolność nerek czy marskość wątroby. Objawiać się może poprzez nieregularne krwawienia, pojawienie się nadmiernego owłosienia lub zmian trądzikowych, a także obniżenie libido i spadek nastroju. Dlaczego nie mogę zajść w ciążę? Problem po męskiej stronie Należy pamiętać, że aż u 35 proc. par borykających się z niepłodnością powodem problemów jest tzw. czynnik męski. Przyczyn zmniejszonej objętości ejakulatu, liczby plemników, zaburzeń w ich budowie lub ruchliwości jest wiele. Należą do nich przebyte choroby (w tym także w dzieciństwie, np. świnka), zabiegi na jądrach lub pęcherzu moczowym, niezdrowy styl życia (palenie tytoniu, stres) czy praca w wysokich temperaturach. Udowodniono, że nadmierne ciepło powoduje apoptozę (kontrolowaną śmierć) komórek, z których powstają plemniki. Nieprawidłowości po męskiej stronie mogą być przejściowe, a czasem z różnych względów dochodzi do trwałego uszkodzenia nasienia. Aby sprawdzić płodność partnera, wykonuje się badanie mikroskopowe materiału pobranego podczas wytrysku. Oznaczone w nim parametry pozwalają ocenić szansę na skuteczne zapłodnienie. Twoje sugestie Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym. Zgłoś uwagi Polecane artykuły Problemy z erekcją –jak stres, zmęczenie i zaburzenia układu hormonalnego wpływają na wzwód? Problemy z erekcją są dość częstą przypadłością. Po 60. roku życia mogą dotyczyć nawet co drugiego mężczyzny, ale coraz częściej występują u młodych panów, jeszcze zanim skończą 30 lat. Brak wzwodu stanowi przeszkodę w prowadzeniu satysfakcjonującego życia płciowego, która może mieć podłoże zarówno fizjologiczne, np. hormonalne, jak i natury psychologicznej. Jak zmęczenie, stres i zaburzenia układu hormonalnego mogą wpływać na erekcję, co zrobić, kiedy zaburzenia związane ze wzwodem nie ustają i co wspólnego ma cukrzyca z pożyciem intymnym? Odpowiedzi na te pytania znajdują się w niniejszym artykule. Badania na choroby weneryczne – jakie są rodzaje badań na choroby przenoszone drogą płciową i kiedy je wykonać? Choroby weneryczne to choroby przenoszone drogą płciową, wywoływane przez wirusy, grzyby, bakterie oraz pasożyty. Do zachorowania dochodzi najczęściej na skutek kontaktów seksualnych odbywanych bez zabezpieczenia. Niektóre choroby przenoszone drogą płciową dają charakterystyczne objawy, inne zakażenia przebiegają bezobjawowo lub skąpoobjawowo. Jakie istnieją rodzaje badań na choroby weneryczne, które można wykonać w celu przeprowadzenia diagnozy? Do jakiego lekarza udać się w tym celu? Odpowiedzi na te pytania znajdują się w niniejszym artykule. Żele intymne na bazie wody, olejów i silokonów. Który lubrykant dopochwowy wybrać? Lubrykant wodny, olejowy, a może silikonowy? Te produkty apteczno-drogeryjne w postaci żeli intymnych mają wiele właściwości, z których można korzystać w zależności od potrzeb, stanu zdrowia lub indywidualnych preferencji. Mogą ułatwiać zbliżenie, łagodzić podrażnienia miejsc intymnych, a także pomóc odbudować błonę śluzową pochwy kobiety poddanej terapii przeciwnowotworowej. Który żel intymny wybrać, czy lubrykant może uszkodzić prezerwatywę i czy osoby starające się o dziecko powinny korzystać z właściwości tych preparatów? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się w niniejszym artykule. Wkładka domaciczna (hormonalna i niehormonalna) – działanie, rodzaje, skuteczność Wkładka domaciczna jest jedną z częściej wybieranych metod antykoncepcji na świecie. Jest to łatwo odwracalna, długoterminowa forma antykoncepcji z wysokim wskaźnikiem skuteczności, która nie wymaga regularnych czynności związanych z zachowaniem jej działania. Dostępność w dwóch wariantach umożliwia jej stosowanie także u kobiet, które nie mogą przyjmować środków hormonalnych na stałe ze względu na swoiste przeciwskazania. Niepłodność – przyczyny i metody leczenia niepłodności u kobiet i mężczyzn Niepłodność to problem medyczny, ale także społeczny, z którym boryka się coraz więcej par (w Polsce około miliona). Może dotknąć każdego, niezależnie od wieku czy pochodzenia. Na płodność mogą wpływać predyspozycje genetyczne, problemy zdrowotne, jak i tryb życia. Wśród najczęstszych przyczyn niepłodności można wymienić: czynnik męski (obniżone parametry nasienia), endometriozę, zaburzenia owulacji, niedrożność jajowodów czy wady macicy. Niekiedy przyczyna niemożności zajścia w ciążę pozostaje nieuchwytna, wówczas mówi się o niepłodności idiopatycznej. Diagnostyka i leczenie niepłodności wymagają holistycznego podejścia. Rzęsistkowica – przyczyny, objawy, leczenie zakażenia rzęsistkiem pochwowym Rzęsistek pochwowy to pasożyt układu moczowo–płciowego. Źródłami zakażenia mogą być chory partner seksualny czy używanie cudzych przyborów kąpielowych, dlatego bardzo ważne jest stosowanie antykoncepcji barierowej podczas kontaktów seksualnych oraz odpowiednia higiena. Kłykciny kończyste – przyczyny, objawy, leczenie Kłykciny kończyste to zmiany, które pojawiają się na skórze u osób zakażonych wirusem brodawczaka ludzkiego – HPV. Wirus ten należy do chorób przenoszonych drogą płciową – STI – sexually transmitted infections), prawdopodobieństwo zakażenia zwiększają przygodne kontakty seksualne bez zabezpieczenia. Antykoncepcja dla mężczyzn – metody i ich skuteczność Wachlarz dostępnych metod antykoncepcyjnych dla mężczyzn nie jest jeszcze wystarczająco szeroki, jednak medycyna w bardzo zaawansowany sposób skupia się na badaniach dotyczących nowoczesnych rozwiązań. Zatem – jakie metody antykoncepcji są dostępne dla mężczyzn? Które z nich są najskuteczniejsze? Odpowiadamy.
\n \nnie mogę zajść w ciążę forum 2019
Nie jest to skuteczność 100-procentowa, ale jednak pozostaje bardzo duża. Otyłość może ją redukować, ale sądząc po fakcie, że nie ma Pani podczas przyjmowania tabletek np. plamień/krwawień, które mogłyby świadczyć o zbyt małym poziomie hormonów we krwi, myślę że jest Pani w pełni chroniona.
This topic has 9 odpowiedzi, 10 odpowiedzi, and was last updated 2 years, 11 months temu by .Twoje korzyści z rejestracjiKody rabatowe na ubranka dla dzieci wysyłane na Twój e-mailSMS ze zniżkami do sklepów z zabawkamiZaproszenia do darmowych szkoleń online z nagrodamiUdział w społeczności Mam na forumDarmowy newsletter z poradami dla młodych mam i kobiet w ciążyBezpłatny e-magazyn Niebieskie PudełkoPodcasty tematyczne, infografiki oraz webinaria do pobraniaBezpłatne poradniki do pobrania w PDFKonkursy z nagrodamiUdział w Niebieskim Konkursie ZAREJESTRUJ SIĘ
Autorka nie miała też żadnych przejść, które mogłyby sugerować problemy z drożnością jajowodów. Ewentualne problemy po wyrażaniu nadżerki mogą dotyczyć I fazy porodu, a nie zajścia w ciążę. Wt, 08-10-2019 Forum: Dla starających się - Re: Czy zajdę w ciążę?
Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2 Rekomendowane odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź Witam wszystkie uczestniczki na forum. Otóż mam takie pytanie odnośnie planowania ciąży. Od siedmiu miesięcy staram się z mężem o drugie dziecko. Mam trzynastoletnią córkę, ale poczułam silny instynkt macierzyński. Niestety nie mogę zajść w ciążę. Mam 34 lata. Cykle między 26 - 29 dni. W styczniu niestety poroniłam w pierwszym miesiącu (ciąża biochemiczna). Pomimo starań do tej pory nie udaje się. 😌 Może ktoś podpowie czy można jakoś się wspomóc. Jakieś leki, suplementy... Skuteczne metody, porady. z góry dziękuję. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź My staraliśmy się ponad rok. Udało się w miesiącu gdzie polecieliśmy za granicę na dwa tygodnie. Seks codziennie a nawet i częściej. Dla przyjemności a nie dla faktu spłodzenia potomka 😂. Brałam tylko folii. Byłam gotowa wybrać się po urlopie do lekarza w celu zbadania niepowodzeń. I akurat zaskoczyło. Mam za sobą także jedno poronienie na wczesnym etapie, 5 TC. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Anda922 Zgłoś odpowiedź Ja się starałam ponad 2 lata. Powiem tak trzeba odpuścić niestety inaczej nic z tego nie będzie. Ja poprstu początkiem roku zaprzestałam o tym myśleć poszlam do nowej pracy i udalo się aż sama nie dowierzałam. Leci juz 6 miesiąc ❤ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź Godzinę temu, Gość Kajka napisał: My staraliśmy się ponad rok. Udało się w miesiącu gdzie polecieliśmy za granicę na dwa tygodnie. Seks codziennie a nawet i częściej. Dla przyjemności a nie dla faktu spłodzenia potomka 😂. Brałam tylko folii. Byłam gotowa wybrać się po urlopie do lekarza w celu zbadania niepowodzeń. I akurat zaskoczyło. Mam za sobą także jedno poronienie na wczesnym etapie, 5 TC. Moje gratulacje. Ponad rok to trochę czasu. Ważne że się udało. Urlop jednak może czynić cuda 🙂 Ja w pierwsza ciążę zaszłam w chwilę przed sylwestrem. Jakiś tak sobie popiłam. 🤣 A co najlepsze to była końcówka okresu. Jakiś owulacja musiała mi się przesunąć. Wtedy też staraliśmy się pół roku i nic z tego nie było. A tu trochę więcej procentów i stali się. Teraz tak się zastanawiałam, że może w tym wieku poza kwasem folkowym powinnam łykać jeszcze coś innego 🤔 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź 14 minut temu, Gość Anda922 napisał: Ja się starałam ponad 2 lata. Powiem tak trzeba odpuścić niestety inaczej nic z tego nie będzie. Ja poprstu początkiem roku zaprzestałam o tym myśleć poszlam do nowej pracy i udalo się aż sama nie dowierzałam. Leci juz 6 miesiąc ❤ Moje gratulacje. Dwa lata to bardzo długi. A ja martwię się, że przez siedem miesięcy nie mogę zajść w ciążę. Ale jak widzę u siebie na osiedlu co trzecia kobietę w ciąży to zastanawiam się dlaczego mi się nie udaje. Łykam codziennie kwas foliowy, dzień w dzień. Myślałam, że w tym wieku powinnam zacząć łykać jeszcze cos innego... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Bibs Zgłoś odpowiedź Ja akurat najpierw sprawdzilabym czy wszystko jest ok,tzn zrobiłabym podstawowe badania hormonów. Myślę,że nie musisz czekać cały rok żeby się przebadać. U mnie w 2 pierwsze ciążę zaszłam bez problemu,za to po porodzie już się wszystko rozregulowało. Oczywiście nie musi być tak w każdym przypadku bo każdy organizm jest inny. I mam nadzieję,że nie zrozumiesz mnie źle ale w wieku 34 lat czasem nie wszystko musi chodzic jak w zegarku. Wiem to ze swojego doświadczenia 😉 Trzymam kciuki. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Bibs Zgłoś odpowiedź 13 minut temu, Gość Katarzyna napisał: Moje gratulacje. Dwa lata to bardzo długi. A ja martwię się, że przez siedem miesięcy nie mogę zajść w ciążę. Ale jak widzę u siebie na osiedlu co trzecia kobietę w ciąży to zastanawiam się dlaczego mi się nie udaje. Łykam codziennie kwas foliowy, dzień w dzień. Myślałam, że w tym wieku powinnam zacząć łykać jeszcze cos innego... Tak na wyrost to za bardzo nie ma czego łykać. Musisz wiedzieć czy jest jakiś problem. A znasz swój organizm? Masz owulację? Pęcherzyki pękają? Endometrium ok? Plamienia przed okresem/ problem z progesteronem? Odpowiedzieć na te pytania pomoże wizyta u ginekologa. Jeśli masz cierpliwość to starajcie się dalej,ale jeśli chcesz być pewna,że wszystko jest ok to może warto zrobić jakieś rozeznanie. Pozdrawiam raz jeszcze 🙂 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź Godzinę temu, Gość Bibs napisał: Ja akurat najpierw sprawdzilabym czy wszystko jest ok,tzn zrobiłabym podstawowe badania hormonów. Myślę,że nie musisz czekać cały rok żeby się przebadać. U mnie w 2 pierwsze ciążę zaszłam bez problemu,za to po porodzie już się wszystko rozregulowało. Oczywiście nie musi być tak w każdym przypadku bo każdy organizm jest inny. I mam nadzieję,że nie zrozumiesz mnie źle ale w wieku 34 lat czasem nie wszystko musi chodzic jak w zegarku. Wiem to ze swojego doświadczenia 😉 Trzymam kciuki. Właśnie wiem. Latka robią swoje. Organizm się zmienia i już nie wszystko działa jak powinno. Chyba faktycznie przydałoby się zapytać ginekologa na następnej wizycie czy nie trzeba zrobić jakichś dokładniejszych badań. Cykle mam nieregularne więc owulacja też występuje różnie... Chodzę do ginekologa regularnie. Kazał łykać kwas foliowy i próbować. Nie widział żadnych przeciwwskazań, ale poza USG żadnych innych badań nie miałam robionych. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź 14 godzin temu, Gość Katarzyna napisał: Moje gratulacje. Ponad rok to trochę czasu. Ważne że się udało. Urlop jednak może czynić cuda 🙂 Ja w pierwsza ciążę zaszłam w chwilę przed sylwestrem. Jakiś tak sobie popiłam. 🤣 A co najlepsze to była końcówka okresu. Jakiś owulacja musiała mi się przesunąć. Wtedy też staraliśmy się pół roku i nic z tego nie było. A tu trochę więcej procentów i stali się. Teraz tak się zastanawiałam, że może w tym wieku poza kwasem folkowym powinnam łykać jeszcze coś innego 🤔 Mogę potwierdzić że alkohol czyni cuda, wtedy przez dwa tygodnie wypiliśmy może piwa 😂 swoją drogą akurat zmieniłam wtedy pracę. Nie myślałam o ciąży tak jak przez wcześniejszy rok Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Elina Zgłoś odpowiedź W pierwszej ciąży stwierdziliśmy że jak będzie to będzie a jak nie to potem się będziemy martwić. Byliśmy młodzi i się nie przejmowaliśmy i ciąża bodajże 2 cyklu. W drugiej ciąży odstawiłam tabletki anty i nie dość że udało się w pierwszym cyklu to jeszcze seks uprawialiśmy tylko raz bo maz ciągle wtedy wyjeżdżał. Także chyba najbardziej pomocne w staraniach jest właśnie "nie staranie się" Zamiast na suplementach skupiłabym się na ogólnie zdrowym odżywianiu. Mniej używek i śmieciowego jedzenia więcej wody warzyw owoców ruchu i odpoczynku. I relaks, róbcie coś co lubicie np spacery wycieczki taniec gra w tenisa czy co tam pomaga wam wyluzować. Powodzenia🙂 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź 2 godziny temu, Gość Elina napisał: W pierwszej ciąży stwierdziliśmy że jak będzie to będzie a jak nie to potem się będziemy martwić. Byliśmy młodzi i się nie przejmowaliśmy i ciąża bodajże 2 cyklu. W drugiej ciąży odstawiłam tabletki anty i nie dość że udało się w pierwszym cyklu to jeszcze seks uprawialiśmy tylko raz bo maz ciągle wtedy wyjeżdżał. Także chyba najbardziej pomocne w staraniach jest właśnie "nie staranie się" Zamiast na suplementach skupiłabym się na ogólnie zdrowym odżywianiu. Mniej używek i śmieciowego jedzenia więcej wody warzyw owoców ruchu i odpoczynku. I relaks, róbcie coś co lubicie np spacery wycieczki taniec gra w tenisa czy co tam pomaga wam wyluzować. Powodzenia🙂 Moje gratulacje. Wiem, że ważne jest zdrowe odżywianie, relaks, spokój. Staram się jak mogę. Suplementuje kwas foliowy, bo lekarz zalecił. Chciałabym aby też się udało. Może faktycznie za bardzo chce. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź My staraliśmy się 3 lata. Może nie u Ciebie jest problem a u męża? Mój narzeczony zrobił rozszerzone badanie nasienia i okazało się, że wystąpiły pewne problemy z plemnikami. 3 miesiące brał prosperm i zaszłam w ciążę. Teraz nasz syn skończył 9 miesięcy, a ja jestem w 14tc z kolejnym synkiem już bez tabletek i leczenia. mam 33 lata a cykl w którym znów nam się udało kompletnie mi się poprzestawiał. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Anda922 Zgłoś odpowiedź 22 godziny temu, Gość Katarzyna napisał: Moje gratulacje. Dwa lata to bardzo długi. A ja martwię się, że przez siedem miesięcy nie mogę zajść w ciążę. Ale jak widzę u siebie na osiedlu co trzecia kobietę w ciąży to zastanawiam się dlaczego mi się nie udaje. Łykam codziennie kwas foliowy, dzień w dzień. Myślałam, że w tym wieku powinnam zacząć łykać jeszcze cos innego... Mialam to samo co ty . Tez nie mogłam patrzeć i sluchac ze ktoś z otoczenia jest w ciąży a ja dalej nie. Tym bardziej że jak zaczęliśmy starania to okres zwariował na 34 do 42 dni więc ciężko było nam nawet trafić w dni . Mysle ze najważniejsze jest odpuścić i samo przyjdzie. Mogę Ci podesłać namiary na fb na babeczkę co się zajmuje nienplodniscia . Naprawdę warto ja posłuchać . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź 4 godziny temu, Qnia napisał: My staraliśmy się 3 lata. Może nie u Ciebie jest problem a u męża? Mój narzeczony zrobił rozszerzone badanie nasienia i okazało się, że wystąpiły pewne problemy z plemnikami. 3 miesiące brał prosperm i zaszłam w ciążę. Teraz nasz syn skończył 9 miesięcy, a ja jestem w 14tc z kolejnym synkiem już bez tabletek i leczenia. mam 33 lata a cykl w którym znów nam się udało kompletnie mi się poprzestawiał. Moje gratulacje. Tyle oczekiwań i nareszcie się udało. Synek, teraz następna ciąża. Fajnie. 🙂 Może to że mną jest coś nie tak, może faktycznie i męża występują problemy. Nie wiem. Jak nadal nic nie będzie wychodziło będziemy musieli się oboje przebadać lub po prostu sobie odpuścić. Nie młodniejemy. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź 33 minuty temu, Gość Anda922 napisał: Mialam to samo co ty . Tez nie mogłam patrzeć i sluchac ze ktoś z otoczenia jest w ciąży a ja dalej nie. Tym bardziej że jak zaczęliśmy starania to okres zwariował na 34 do 42 dni więc ciężko było nam nawet trafić w dni . Mysle ze najważniejsze jest odpuścić i samo przyjdzie. Mogę Ci podesłać namiary na fb na babeczkę co się zajmuje nienplodniscia . Naprawdę warto ja posłuchać . Bardzo dziękuję za odpowiedź . Może faktycznie warto odpuścić. Co na być to będzie. Ale faktycznie tyle dziewczyn, kobiet wpada za pierwszym razem, a te co się starają i planują powiększenie rodziny nie mogą zajść w ciążę. 😌 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Anda922 Zgłoś odpowiedź 54 minuty temu, Gość Katarzyna napisał: Bardzo dziękuję za odpowiedź . Może faktycznie warto odpuścić. Co na być to będzie. Ale faktycznie tyle dziewczyn, kobiet wpada za pierwszym razem, a te co się starają i planują powiększenie rodziny nie mogą zajść w ciążę. 😌 No tak to właśnie bywa. W pierwsza ciaze wpadłam świadomie jak będzie to będzie i po 3 miesiacach była a w drugą to już długa droga była. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź W dniu 15/7/2021 o 8:18 PM, Gość Anda922 napisał: No tak to właśnie bywa. W pierwsza ciaze wpadłam świadomie jak będzie to będzie i po 3 miesiacach była a w drugą to już długa droga była. czyli wynika z tego że lepiej iść na żywioł i czekać co ma być to będzie. 😁 faktycznie może nie warto się starać, myśleć o tym, liczyć tylko całkowity spontan. Może wtedy coś z tego będzie, a jak nie to trudno... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź W dniu 15/7/2021 o 9:51 AM, Gość Kajka napisał: Mogę potwierdzić że alkohol czyni cuda, wtedy przez dwa tygodnie wypiliśmy może piwa 😂 swoją drogą akurat zmieniłam wtedy pracę. Nie myślałam o ciąży tak jak przez wcześniejszy rok czyli nie zostaje nic innego tylko pić 🤣 teraz jest mój kolejny cykl. Ostatnia miesiączka Jestem po. Teraz weekend. Chyba trzeba trochę zaszaleć. Tym bardziej, że moja trzynastolatka jest u dziadków. 🤣 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź mam takie pytanie. Od zakończenia okresu bolą mnie piersi i lewa strona podbrzusza. Czy ktoś może wie co to może oznaczać? Okres miałam od Pierwszy dzień delikatny, trzy kolejne obfity że skrzelami, reszta prawie wcale. Współżyłam bez zabezpieczenia Cykle 26-28 dni. Ale skoro byl okres to raczej nie ciąża. Co może oznaczać ten ból piersi i prawej strony podbrzusza. Trwa to już od 5 dni. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź Skoro był okres to nie ma opcji ciąży ;). Może to oznaczać nic a może to oznaczać coś. Najlepiej byłoby skonsultować wątpliwości z lekarzem. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź 14 minut temu, Gość Kajka napisał: Skoro był okres to nie ma opcji ciąży ;). Może to oznaczać nic a może to oznaczać coś. Najlepiej byłoby skonsultować wątpliwości z lekarzem. Tak chyba trzeba będzie zrobić. Wizyta chyba mnie nie ominie. Jeszcze nie miałam tak po okresie. Ciekawe co to może być... Wiem, że na niektórych forach piszą że kobieta może mieć okres w pierwszych miesiącach ciąży, ale to jakieś wątpliwe. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź 5 godzin temu, Gość Katarzyna napisał: Tak chyba trzeba będzie zrobić. Wizyta chyba mnie nie ominie. Jeszcze nie miałam tak po okresie. Ciekawe co to może być... Wiem, że na niektórych forach piszą że kobieta może mieć okres w pierwszych miesiącach ciąży, ale to jakieś wątpliwe. Nie ma miesiączki w ciąży. Są co najwyżej plamienia i krwawienia które przeważnie nie znaczą nic dobrego. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź 1 godzinę temu, Gość Kajka napisał: Nie ma miesiączki w ciąży. Są co najwyżej plamienia i krwawienia które przeważnie nie znaczą nic dobrego. Też myślę, że kobiety, które piszą, że miały normalna miesiączkę w ciąży i dzięki temu nie wiedziały, że są w ciąży to raczej chyba się nie zdarzają. Okres według mnie wyklucza ciążę, a krwawienie, czy plamienie nue świadczy o niczym dobrym. Zobaczymy. Wizyta za miesiąc. I jeszcze przeziębienie mnie chyba dopadło 😭 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna Zgłoś odpowiedź W dniu 20/7/2021 o 6:28 PM, Gość Kajka napisał: miesiączka skończyła się Stosunek Dzisiaj dużo mlecznego śluzu. Czy to oznacza koniec dni płodnych? Cykle 26-29 dni. Miesiączka zaczęła się Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Magda Zgłoś odpowiedź Katarzyno, ja też mam 34 lata ale dotychczas bezdzietna. Z moim narzeczonym od jakiegoś 1,5 roku może właściwie nawet trochę dłużej staraliśmy się o dziecko. Moja ginekolog powiedziała, że dobrze byłoby gdyby partner się zbadał. Z badania nasienia okazało się, że faktycznie jest kiepsko - mała ilość plemników i na dodatek obniżona żywotność. Lekarze sugerowali, że raczej skończy się na in vitro. Androlog u którego byliśmy zalecił przez 3msce brać Profertil i ponownie zbadać nasienie. Powiedział również, że zastanawia się czy wpływu na wynik badania nie miało przechorowanie przez narzeczonego covida (badanie wykonane jakiś miesiąc po przechorowaniu). Aktualnie jestem w 13tyg. ciązy - zapłodnienie naturalne :) Nie wiem czy pomógł suplement czy poprostu mieliśmy aż taki fart. Ponownego badania nasienia nie zdązyliśmy wykonać. Dodatkowo narzeczony przestawił się na picie wody mineralnej tylko ze szklanych butelek (ponoć plastik też ma jakiś wpływ), jadł dużo orzechów, pestek dynii. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2
Kobiety bardzo martwią się, gdy nie mogą zajść w ciążę. Co więcej, nie tylko one same, ale także otoczenie zazwyczaj obwinia wyłącznie kobietę za taki stan rzeczy. Jednak coraz częściej przyczyna niepłodności leży po stronie mężczyzn (ponad 40%). Dlatego badania nad przyczyną niepłodności przeprowadza równolegle u obojga
Rekomendowane odpowiedzi Gość Karina Zgłoś odpowiedź Pomocy nie mogę zajść w ciążę... Od siedmiu miesięcy bezskutecznie staram się o dziecko. Nie wiem już co jest nie tak. Mam 34 lata. Mam nieregularne cykle. Współżyją regularnie. Nigdy się nie stosowałam antykoncepcji. Mimo wszystko nie mogę zobaczyć dwóch kresek na teście. Znacie jakieś metody, suplementy, leki, złote rady jak można sobie pomóc. Ręce już mi opadają... 😭 Z góry dziękuję za odpowiedzi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katarzyna87 Zgłoś odpowiedź Godzinę temu, Gość Karina napisał: Pomocy nie mogę zajść w ciążę... Od siedmiu miesięcy bezskutecznie staram się o dziecko. Nie wiem już co jest nie tak. Mam 34 lata. Mam nieregularne cykle. Współżyją regularnie. Nigdy się nie stosowałam antykoncepcji. Mimo wszystko nie mogę zobaczyć dwóch kresek na teście. Znacie jakieś metody, suplementy, leki, złote rady jak można sobie pomóc. Ręce już mi opadają... 😭 Z góry dziękuję za odpowiedzi. Widzę, że nie jestem sama. Też mam podobny problem. Też bezskutecznie staram się o dziecko. To prawda, że tonący brzytwy się chwyta. Ja właśnie rozpoczęłam kurację Ovarinem. Nie mogę powiedzieć czy to działa, bo biorę dopiero czwarty dzień. Słyszałam jednak wiele pochlebnych opinii na jego temat. Zobaczymy. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Przebadać siebie I PARTNERA nie zawsze to problem w cyklach. Cykle skoro nieregularne, to zostaje mierzenie temperatury, wizyta u ginekologa i przede wszystkim nie myśleć o tym. Piszę to z perspektywy osoby po trzydziestce, która starała się 3 lata. Okazało się, że u partnera był problem z budową plemników (polecam zrobić rozszerzone badanie nasienia, na podstawowym nie zbada się budowy plemnika), skończyło się na braniu suplementu prosperm przez partnera 3 miesiące. Po tym czasie 2 kreski na teście. Teraz syn ma 10 miesiecy, a ja jestem z drugim synkiem w ciąży. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Karina Zgłoś odpowiedź 9 godzin temu, Qnia napisał: Przebadać siebie I PARTNERA nie zawsze to problem w cyklach. Cykle skoro nieregularne, to zostaje mierzenie temperatury, wizyta u ginekologa i przede wszystkim nie myśleć o tym. Piszę to z perspektywy osoby po trzydziestce, która starała się 3 lata. Okazało się, że u partnera był problem z budową plemników (polecam zrobić rozszerzone badanie nasienia, na podstawowym nie zbada się budowy plemnika), skończyło się na braniu suplementu prosperm przez partnera 3 miesiące. Po tym czasie 2 kreski na teście. Teraz syn ma 10 miesiecy, a ja jestem z drugim synkiem w ciąży. Moje gratulacje. Dwóch synków po tak długim czasie starań. Dziękuję za podpowiedź. W sumie. Ja mam 34 lata. Mąż ma 39 lat. Ja nie pracuje, natomiast mąż ma stresującą pracę. Może nie zawadzie dokładnie się przebadać. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Hej. Jeśli masz nieregularne cykle i starasz się dziecko tak długo i nic nie wychodzi, to powinnaś się wybrać do lekarza, który się zajmuje leczeniem niepłodności. Porobi Ci wszystkie badania i sprawdzi, gdzie może leżeć problem. Ja mogę Ci polecić 🙂 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość PannaAnna Zgłoś odpowiedź Czy robiłaś już jakieś badania? Podstawowe hormonów z krwi w pierwszych dniach cyklu typu TSH, FSH, LH, Prolaktyna. Czy masz owulację? Robisz testy owulacyjne lub chodzisz na monitoring cyklu? Najpierw trzeba sprawdzić czy jest owulacja naturalnie. Czasem wystarczy wspomóc owulację lekami. Mnie się udało zajść w ciążę dopiero po laparoskopii diagnostycznej. Mąż też był przebadany i wyniki w normie. 3mam kciuki. Na pewno wkrótce zobaczysz dwie kreski. Musisz w to uwierzyć. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Witam, Problem z zajściem w ciąże jest coraz bardziej powszechny. Kiedyś miałam niestety ten sam problem aż trafiłam do kliniki Po szeregu badań okazało się że wszystko jest oki więc nie wiadomo co jest przyczyną. Lekarz zaproponował udrażnianie jajowodów. Po 2 miesiącach od zabiegu zaszłam w ciąże. Obecnie mam 3 dzieci. polecam tą kliniki i jestem im niezmiernie wdzięczna. pozdrawiam Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość gabi1988 Zgłoś odpowiedź Czasami problem siedzi w naszej głowie np. za bardzo chcemy. Skupiamy się na tym, aby stworzyć maleństwo, ale nie wychodzi, a często jest tak, że pary po prostu walczą z niepłodnością. U nas leczenie niepłodności przyniosło pozytywny efekt i po kilku miesiącach byłam już w ciąży. Pierwszą poroniłam, ale od razu po niej zaszłam w kolejną i dzisiaj mamy małą Amelkę. My leczyliśmy się w Klinice Artemida, polecam serdecznie wspaniali specjaliści. Na znajdziecie ich ofertę medyczną. Życzę, żeby Wam też pomogli. Amelka jest naszym cudem :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi
W związku z tym, można przyjąć, że wysokie szanse na zajście w ciążę występują między 7 a 16 dniem cyklu. Warto jednak pamiętać, że cykl menstruacyjny u wielu kobiet nie przebiega książkowo i jest uzależniony od wielu czynników. Dlatego wyliczenia te należy traktować jedynie jako teoretyczne, natomiast dokładne określenie
52 odp. Strona 2 z 3 Odsłon wątku: 49937 Zarejestrowany: 30-12-2018 12:35. Posty: 18 IP: 11 stycznia 2019 14:06 | ID: 1439604 Witam, proszę niech któraś z Was mi pomoże...od roku z mężem staramy się o dziecko i rezultatów brak. Gdy byłam u ginekologa prywatnie przepisał mi tabletki duphaston i muszę przyznać że po nich miałam większy apetyt i lepszy humor. Niestety nie mam teraz pieniążków i nie mogę iść prywatnie jedynie przez NFZ tylko problem w tym że musiałabym czekać do lutego miałam robione też robione badania ogólne morfologia cukier itd. i wszystko jest ok. Nie wiem co się dzieje. Miała to któraś z was bądź wiecie co zrobić bo ja odchodzę od zmysłów 21 Zarejestrowany: 17-01-2019 12:06. Posty: 15 4 listopada 2019 14:21 | ID: 1454549 5 lat .. – długo :(Może spróbuj do innej kliniki pójść. Napisz mi na priv ja Ci mogę polecić lekarza. 22 Iwona88 Zarejestrowany: 24-11-2019 17:11. Posty: 2 24 listopada 2019 17:14 | ID: 1455548 Odp. na: #20Cześć Ja się staram 23 Iwona88 Zarejestrowany: 24-11-2019 17:11. Posty: 2 24 listopada 2019 17:18 | ID: 1455549 milenam (2019-11-03 21:03:56)Cześć ☺ jest tutaj ktoś jeszcze kto stara się o dzieciątko ? lub może komuś juz sie udalo ?☺ Cześć 24 milenam Zarejestrowany: 03-11-2019 20:58. Posty: 3 28 listopada 2019 17:46 | ID: 1455659 Odp. na: #23 Iwona88 (2019-11-24 17:18:30) milenam (2019-11-03 21:03:56)Cześć ☺ jest tutaj ktoś jeszcze kto stara się o dzieciątko ? lub może komuś juz sie udalo ?☺ Cześć Czesc ! ja również... dziś kolejny raz się dowiedziałam że się nie udało... to już 8 msc nieudanych prób:( 25 kk13 Zarejestrowany: 28-11-2019 21:04. Posty: 2 28 listopada 2019 21:35 | ID: 1455662 Mam 37 lat i mam dzieci...dwóch synów w wieku 14 i 10 lat. Moim marzeniem od zawsze była jednak trójka dzieci i kiedy w końcu zdecydowałam się na to trzecie okazało się, że starania nie wychodzą. W związku z tym od kilku miesięcy jesteśmy pod opieką Kliniki, która ma pomóc nam spełnić nasze największe marzenie. Mam nadzieję, że się uda :-) pomimo niezbyt zadowalających ostatnich wyników męża ( wraz z fragmentacją ). 26 milenam Zarejestrowany: 03-11-2019 20:58. Posty: 3 28 listopada 2019 21:55 | ID: 1455663 kk13- ale lekarze pomimo tych wynikow widza mozliwosc ? jesli tak to najwazniensze ! chyba w duzej mierze tez chodzi o to zeby jednak nie stracic tej nadziei :) My również idziemy na badania, w tym też badania nasienia meza. Ale te czekanie... za każdym razem zastanawiamy się czy tym razem się udało a później niestety wielkie rozczarowanie... okropne uczucie :( 27 kk13 Zarejestrowany: 28-11-2019 21:04. Posty: 2 28 listopada 2019 22:09 | ID: 1455664 My także za każdym razem czekamy w napięciu na efekt starań i razem przeżywamy kolejne rozczarowania. To bardzo, bardzo trudne chwile dla nas obojga. Dodatkowo ostatnio Pani Doktor stwierdziła, że jeśli za kilka miesięcy po dobraniu i zastosowaniu leków na poprawę jakości nasienia nic się nie zmieni czekać nas będzie in vitro. 28 Mońka24 Zarejestrowany: 05-12-2019 20:11. Posty: 1 5 grudnia 2019 20:21 | ID: 1455941 Cześć, My staramy się o dziecko od prawie roku. Zaczynam już wariować... Ja jestem po badaniach, biorę leki, suplementy, staram się... A mój mąż... czasami mam wrażenie, że nie chce dziecka. Namowienie go na badania nasienia graniczylo z cudem... Niestety nie wyszły idealnie. Moja endokrynolog zaleciła mężowi trochę witamin, jakiś suplement... Niestety dziś odbiłam się od ściany, maz nie chce brać leków... Jestem już zmęczona i załamana tym wszystkim. Ostatnio edytowany: 05-12-2019 20:22, przez: Mońka24 29 rozapak1978 Zarejestrowany: 22-12-2019 18:36. Posty: 1 22 grudnia 2019 18:39 | ID: 1456470 Też przez długi czas nie mogłam zajść w ciążę. Okazało się, że przyczyną tego był zespół policystycznych jajników. To jest powodem problemów z płodnością u większości kobiet. Dlatego na Waszym miejscu skonsultowałabym to ze sprawdzonym ginekologiem. Ja chodzę do doktora Tomasza Basty. Pomógł mi właśnie przy tym schorzeniu. Później po porodzie także poprowadził mój powrót do sprawności „tam na dole”. Bardzo Wam go polecam, jak jesteście z Krakowa. 30 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 22 grudnia 2019 21:20 | ID: 1456475 U mojej koleżanki okazała się przyczyną niezdiagnozowana cukrzyca cuszona tyle lat. Teraz już za późno ale przynajmniej lekarz znalazł przyczynę... 31 Malgonia90 Zarejestrowany: 31-12-2019 12:09. Posty: 1 31 grudnia 2019 12:25 | ID: 1456902 Dziewczyny trafiłam na to forum z bezradności. Staramy się o dziecko od maja. Niektórzy powiedzą, że to krótko, ale ja zaczynam tracić nadzieje. Mam 30 lat, mój mąż 37. Miałam robione badanie hsg, które wyszło dobrze. Mąż zbadał nasienie i jest w normie. Mój ginekolog twierdzi że wszystko że mną ok. Książkowy cykl itd. Przez 5dni miałam stymulowanie jajeczka do wzrostu i później wstrzyknieto mi Brevactid 5000. Miało być dobrze a właśnie okazało się, że znowu nic z tego 32 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 31 grudnia 2019 20:46 | ID: 1456931 Malgonia90 (2019-12-31 12:25:53)Dziewczyny trafiłam na to forum z bezradności. Staramy się o dziecko od maja. Niektórzy powiedzą, że to krótko, ale ja zaczynam tracić nadzieje. Mam 30 lat, mój mąż 37. Miałam robione badanie hsg, które wyszło dobrze. Mąż zbadał nasienie i jest w normie. Mój ginekolog twierdzi że wszystko że mną ok. Książkowy cykl itd. Przez 5dni miałam stymulowanie jajeczka do wzrostu i później wstrzyknieto mi Brevactid 5000. Miało być dobrze a właśnie okazało się, że znowu nic z tego No Kochana może tak odrobina cierpliwości.. a będzie dobrze. 33 AgaN Zarejestrowany: 27-02-2020 22:36. Posty: 1 27 lutego 2020 22:48 | ID: 1459104 Witam. Od października staramy się o dziecko. Ja fiksuje. Okres mi się opóźnia nawet do 5 dni a w styczniu miałam plamienie między okresami (myślałam, że to zagnieżdżenie). Ferie wypad na narty, żeby nie myśleć. Wiem, że to jeszcze nie jest długo. Mam 31 lat i w rodzinie są przypadki z problemem zajścia w ciążę. Czy powinnam iść już do lekarza czy jeszcze dać sobie na wstrzymanie, oczyścić głowę i próbować dalej. Dodam, że zapisałam się u nas w przychodni do kompetentnego ginekologa (pozostali nie cieszą się dobrą opinią) , wyznaczono mi wizytę na sierpień... Pozdrawiam wszystkich. 34 boysky Zarejestrowany: 02-03-2019 22:57. Posty: 6 5 marca 2020 15:41 | ID: 1459371 Kochana, przede wszystkim musisz przestać się nakręcać i stresować. Myślenie ciągle o zajściu w ciążę nie pomoga. Nie wiem też czy farmakologiczne leki w Twoim przypadku są zasadne. Ja na płodność, a przede wszystkim na stres z mężem stosuje (a w zasadzie, w tym konkretnym celu, można powiedziezieć, że stosowałam) oleje CBD, najlepiej zamówić bezpośrednio od producenta szwajcarskiego np: możesz też poczytać o CBD i płodności. Ostatnio edytowany: 05-03-2020 15:42, przez: boysky 35 Zarejestrowany: 25-03-2020 12:54. Posty: 24 25 marca 2020 13:33 | ID: 1460316 Ja obecnie skupiam sę na kontroli owulacji cyklotesterem, który sprawdza mój poziom lh. Jestem po pigułkach więc różnie z tymi dniami płodnymi u mnie. 36 Kasiaqwerty Zarejestrowany: 21-01-2020 23:35. Posty: 16 27 marca 2020 17:20 | ID: 1460538 A czy twój partner badał się? Badania nasienia. Na razie możecie spróbować stosowanie podczas stosunku żelu prefert. Ma na celu pobudzenie pracy plemników 37 Zarejestrowany: 03-04-2020 10:00. Posty: 1 3 kwietnia 2020 10:25 | ID: 1461019 Cześć dziewczyny, obczytalam juz chyba kazde forum ale to jest w miare aktywne wiec postanowilam napisac. Moze zaczne od tego ze ze mam 24 lata. W 2017roku zaszlam w ciaze nieplanowana (to nie byl najlepszy moment na dziecko, ja niedawno szkole skonczylam, narzeczony stracil prace) ale cieszylismy sie z tego dziecka. Ciąża przebiegala idealne, spodziewalismy sie sie chlopca. Nagle 27tydzien budze sie s bolem brzucha, na poczatku delikanty. Poszlam zrobic siku i juz wiedzialam ze cos cos nie tak. Dostalam takiego cisnienia, cala zdretwialam, nie dalam nawet rady zawolac o pomoc. Szybko spakowalam najpotrzebniejsze rzeczy i wio do szpitala. W międzyczasie dostalam krwotoku. W szpitalu okazalo sie ze odkleiło sie lozysko. Tętno dziecka nie było wyczowanle, jeszcze ordynator na koniec mnie dobil ze dziecka juz nie uratuja musza ratować mnie. Po CC dowiedziałam sie ze o maly wlos nie stacilam macicy. Przeszlam zalamanie, do dzis jak sobie o tym pomysle to lzy naplywaja mi do oczu. W maju minie drugi rok od tego zdarzenia i rok od kiedy staramy sie o dziecko. Staram sie nie nakrecac bo to nic nie daje a wrecz przeciwnie ale moje pragnienie o dziecko jest tak silne ze nie moge o tym myslec. Kazdą kobiete ktora mijam z dzieckiem mijam ze zlami. Nie ukrywam ze przez ostatni czas mialam duzo stresu. Wczesniej okres mialam regularny teraz juz nie. Stosowalam juz testy owulacyjne teraz kupilam sobie mikroskop owulacyjny i mam wrazenie ze tej owulacji nie ma. Mam zamiar wybrac sie do ginekologa na badania czy wszystko jest ok ale teraz ten wirus grasuje. W internecie naczytalam sie juz tylu informacji co moze byc przyczyna ze glowa mala. Troche sie rozpisalam ale chcialam sie komus obcemu wyżalić. Rodzina ciagle mi mowi zebym dala na luz, ale jak tu dac na luz kiedy o niczym innym nie jestem w stanie myslec. Wiem ze wy babki jestescie w stanie mnie wesprzeć na duchu. 38 17mikus1991 Zarejestrowany: 23-04-2020 16:42. Posty: 3 24 kwietnia 2020 15:44 | ID: 1462651 Cześć:-) my staramy się 3 lata i nic ☹ ja mam 29 lat A mąż 34. Mam endometrioze w lekkim stadium a męża plemniki troszkę są osłabione. Przeszliśmy już dużo badań i teraz mieliśmy iść do szpitala w związku z inseminacja ale przez kwarantanne odwołali nam wizyty ☹ teraz mamy wizytę na 7 maja ale też pod znakiem zapytania czy się odbędzie. Teraz 2 moje koleżanki są właśnie w ciąży jedna w 2 miesiącu a druga w 3 a ja dalej nic. Cieszę się z ich szczęścia ale pewnie większość z was rozumie jak to jest. Ogólnie mam teraz takiego doła Ostatnio edytowany: 24-04-2020 15:48, przez: 17mikus1991 39 Tigrina Zarejestrowany: 26-11-2009 23:06. Posty: 4674 27 kwietnia 2020 01:36 | ID: 1462813 Cóż, będę brutalna. nie zajdziesz, jeśli bedziesz o tym ciagle mysleć. Wem, to się nie da tak po prostu z głowy wyłączyć, nasze dziecko chodzi juz do szkoły, nie zabezpieczamy się, a drugiego nie ma, chociaz przeszkód nie ma. Moze poza wiekiem, bo mi juz do 40 blizej niz Twojemu mężowi. Wyjedźcie gdzies, jak bedzie mozna, np. nad morze na pare dni, kupcie sobie psa, kota, żeby nie mysleć. 40 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 27 kwietnia 2020 09:02 | ID: 1462826 Odp. na: #39Zgadzam się. Czasem może być inne podłoże a nawet to że za bardzo chcemy i za bardzo się staramy. Znam takie pary.. nie było dziecka choć wszystko było dobrze. Wykorzystali czas dla siebie i dziecko się pojawiło.
82 poziom zaufania. Witam! Myślę, że powinna się Pani udać do lekarza ginekologa, który oprócz badania narządu rodnego może zlecić badania poziomów hormonów płciowych, w celu ustalenia, czy nieregularności rzeczywiście związane są ze zmianami związanymi z menopauzą. Trudno mi ocenić szansę na poczęcie przez Panią dziecka
Nie mogę zajść w ciążę. Kiedy udać się już do lekarza? Przeczytaj komentowany artykuł: Nie mogę zajść w ciążę. Kiedy udać się już do lekarza?Kobiety planujące ciążę powinny pójść do lekarza jeszcze przed koncepcją. Po to, aby zrobić badania przesiewowe (np. cukrzyca), zbadać się ginekologiczne, dostać poradę jak przygotować się do ciąży (suplementacja, np kwasem foliowym). Nie mogę zajść w ciążę. Kiedy udać się już do lekarza? Treść zablokowana przez moderatora Nie mogę zajść w ciążę. Kiedy udać się już do lekarza? Cześć, jest ktoś w tym wątku? Nie mogę zajść w ciążę. Kiedy udać się już do lekarza? Zobacz inne dyskusje przygotowania do ciazy na ile przed ciążą zaczęłyści przygotowania? chcemy w koncu... Problem z napinaniem miesni u miesiecznego dziecka Witam. Mam pytanie odnosnie mojej miesiecznej corki. Nicol od okolo 10 dni strasznie spina sie... nebulizator jaki? Mam stary nebulizator który dała mi siostra, jest super głośny i mam... kiedy dzieck boli brzuch - naturalny, skuteczny sposób
  1. Зи φусыз
    1. Ма ፓонтэχէγ
    2. Ущուснըፑи ባ х
    3. Принаሽεзы ዝժаςу
  2. Շик ብኸоγу
Diagnostykę trombofilii rozpoczyna się zazwyczaj dopiero wtedy, gdy kobieta doświadczy już poronienia, lub gdy od dłuższego czasu nie może zajść w ciążę. Najlepszym rozwiązaniem byłoby więc żeby wszystkie kobiety, które planują zostać matkami poddawały się badaniu genetycznemu na obecność wymienionych mutacji.
#1 Witam. Wątek jakich dużo, jednak muszę z kimś porozmawiać, ponieważ jestem totalnie załamana. Jestem z moim mężem od 10 lat (2 lata po ślubie), przestaliśmy zabezpieczać się w 2016 roku nastawieni na "co będzie to będzie", jednak nie planowaliśmy powiększania rodziny przed ślubem. Po ślubie nasze nastawienie się zmieniło i zaczęliśmy starania.. z początku było to bez żadnego nacisku, jednak mijały miesiące i nic. Po roku czasu zaczęliśmy robić badania, które wychodziły książkowo. Nic tylko się starać. Były miesiące, w których totalnie odpuścilismy, wyjeżdżaliśmy żeby się odprężyć ale teraz gdy zbliża się 2 rocznica naszego ślubu, a my dalej jesteśmy w tym samym miejscu zaczynam się załamywać i panikować. Ta panika zaczęła się z początkiem tego roku i byłam juz u 6 różnych lekarzy, myśląc że któryś mógł czegoś nie zauważyć jednak od każdego słyszę, że wszystko jest w porządku. Moje cykle są bardzo regularne (28-29 dni), wyniki męża są dobre. Co mogę jeszcze zrobić albo jakie badania wykonać żeby mieć jakiś punkt zaczepienia co do przyczyny naszej niepłodności? Tarczyca, progesteron, rezerwa jajnikowa, Anty-tpo, morfologia, cytologia, monitorowanie owulacji.. to wszystko jest w porządku reklama #2 Wydaje mi się, że w tej sytuacji już warto udać się do lekarza specjalisty od niepłodności (jeśli takiego niw było wśród tych 6), aby zaproponował kolejne badania diagnostyczne i ewentualne leczenie. Gdyby potrzebny był jakiś zabieg to na pewno będzie trzeba zbadać szerzej nasienie męża i u Ciebie drożność jajowodów. Opcje mogą być różne – też jakieś kwestie immunologiczne lub genetyczne mogą wchodzić w grę, ale to drogie badania i nie ma sensu ich robić „w ciemno”. #3 A badanie drożności jajowodów? #4 Jeśli tylko tyle badań zrobiłaś, to nie jest to dużo. Kolejnym krokiem zapewne będzie trombofilia wrodzona i zespół antyfosfolipidowy. Czy robiłaś wymaz na chlamydia/ureoplasma/mycoplasma? Nie jestem pewna jak przy braku ciąży - ale może warto rozważyć zbadanie Waszych kariotypów. Następnie komórki NK. #5 Witam. Wątek jakich dużo, jednak muszę z kimś porozmawiać, ponieważ jestem totalnie załamana. Jestem z moim mężem od 10 lat (2 lata po ślubie), przestaliśmy zabezpieczać się w 2016 roku nastawieni na "co będzie to będzie", jednak nie planowaliśmy powiększania rodziny przed ślubem. Po ślubie nasze nastawienie się zmieniło i zaczęliśmy starania.. z początku było to bez żadnego nacisku, jednak mijały miesiące i nic. Po roku czasu zaczęliśmy robić badania, które wychodziły książkowo. Nic tylko się starać. Były miesiące, w których totalnie odpuścilismy, wyjeżdżaliśmy żeby się odprężyć ale teraz gdy zbliża się 2 rocznica naszego ślubu, a my dalej jesteśmy w tym samym miejscu zaczynam się załamywać i panikować. Ta panika zaczęła się z początkiem tego roku i byłam juz u 6 różnych lekarzy, myśląc że któryś mógł czegoś nie zauważyć jednak od każdego słyszę, że wszystko jest w porządku. Moje cykle są bardzo regularne (28-29 dni), wyniki męża są dobre. Co mogę jeszcze zrobić albo jakie badania wykonać żeby mieć jakiś punkt zaczepienia co do przyczyny naszej niepłodności? Tarczyca, progesteron, rezerwa jajnikowa, Anty-tpo, morfologia, cytologia, monitorowanie owulacji.. to wszystko jest w porządku Badanie nasienia ocenia androlog a nie ginekolog. Bo androlog zauważy nieprawidłowości i wyślę na rozszerzone badania. Co do drożności jajowodów to podstawa powinna być zrobiona już po roku starań. Do kliniki trzeba się wybrać i działać. A ile masz lat? I jakie to AMH jest? Czy TSH jest poniżej 2? Skąd wiesz, ze owulujesz? Był monitoring? Prolaktyna zbadana? #6 U mnie jest tak: @ ksiązkowo co 28 dni ( mylące dla każdego lekarza...) pęcherzyk dominujący ok... ale niestety oprócz tego że jest to nic więcej... później przeradza się w torbiel hmmm lekarka dopiero zobaczyła to po jakimś roku... zawsze byłam na badaniach przed owu żeby sprawdzić czy jest, nigdy nie po... I teraz byłam po i się okazało... dostałam zastrzyk ovitrelle i duphaston. Narazie pierwszy raz zobaczymy co dalej... oprócz tego za wysoka prolaktyna nie wiadomo od kiedy więc dostał bromergon... także jest wiele dróg do zbadania ja jestem podłamana...
Witam, jestem 24-letnią kobietą po dwóch porodach siłami natury, potem się rozstałam z mężem, wzięliśmy rozwód, ja sama wychowywałam dzieci.Po jakimś czasie spotkałam innego faceta, w wieku 39 lat. Jesteśmy ze sobą i staramy się mieć dziecko, ale problem polega na tym, że z nieznanych nam powodów nie mogę zajść w ciążę:(.
Czy Może zajść w ciążę? - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 7 ] 1 2019-02-15 01:01:17 lolik5550 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-02-15 Posty: 2 Temat: Czy Może zajść w ciążę?Czy jest możliwe że gdy wycierałem penisa po wytrysku (chusteczkami) zostało mi w jakimś małym stopniu na palcach nasienie? Po wytarciu chusteczki wyrzuciłem, umyłem ręce mydłem i gorącą wodą... wytarłem ręcznikiem, po posiłku umyłem znowu i potem poszedłem leżeć na łóżko i przytulać się z dziewczyną A następnie włożyłem jej palce w pochwe... wszystko w odstępie trochę ponad godziny. Spermy było bardzo mało... prawie wcale. Boję się że może zajść w ciążę 2 Odpowiedź przez PaniA 2019-02-15 01:06:04 PaniA Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-12-25 Posty: 153 Odp: Czy Może zajść w ciążę? lolik5550 napisał/a:Czy jest możliwe że gdy wycierałem penisa po wytrysku (chusteczkami) zostało mi w jakimś małym stopniu na palcach nasienie? Po wytarciu chusteczki wyrzuciłem, umyłem ręce mydłem i gorącą wodą... wytarłem ręcznikiem, po posiłku umyłem znowu i potem poszedłem leżeć na łóżko i przytulać się z dziewczyną A następnie włożyłem jej palce w pochwe... wszystko w odstępie trochę ponad godziny. Spermy było bardzo mało... prawie wcale. Boję się że może zajść w ciążęPo o bierzesz się za seks, jak nie wiesz skąd się biorą dzieci ? Spałeś na biologi, gdy przerabialiście zapłodnienie ? Polecam się douczyć. 3 Odpowiedź przez lolik5550 2019-02-15 02:51:23 lolik5550 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-02-15 Posty: 2 Odp: Czy Może zajść w ciążę? PaniA napisał/a:lolik5550 napisał/a:Czy jest możliwe że gdy wycierałem penisa po wytrysku (chusteczkami) zostało mi w jakimś małym stopniu na palcach nasienie? Po wytarciu chusteczki wyrzuciłem, umyłem ręce mydłem i gorącą wodą... wytarłem ręcznikiem, po posiłku umyłem znowu i potem poszedłem leżeć na łóżko i przytulać się z dziewczyną A następnie włożyłem jej palce w pochwe... wszystko w odstępie trochę ponad godziny. Spermy było bardzo mało... prawie wcale. Boję się że może zajść w ciążęPo o bierzesz się za seks, jak nie wiesz skąd się biorą dzieci ? Spałeś na biologi, gdy przerabialiście zapłodnienie ? Polecam się douczyć. Może jakieś cenniejsze spostrzeżenia? 4 Odpowiedź przez InzP 2019-02-15 03:55:49 InzP Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-01-10 Posty: 94 Odp: Czy Może zajść w ciążę?Jest w ciąży, potwierdzone info. 5 Odpowiedź przez Lady Loka 2019-02-15 08:04:48 Lady Loka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ciasteczkowa Morderczyni Zarejestrowany: 2016-08-01 Posty: 17,041 Wiek: w sam raz. Odp: Czy Może zajść w ciążę? Masz skończone 18 lat?Wiesz skąd się biorą dzieci?Posmaruj penisa jogurtem a potem zrób wszystko to co zrobiłeś i zobacz czy po tym czasie będziesz miał jogurt na palcach... Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub zawieszone. 6 Odpowiedź przez Cyngli 2019-02-15 09:36:47 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Czy Może zajść w ciążę?Plemniki to nie ninja…Nie jest w ciąży. 7 Odpowiedź przez feniks35 2019-02-15 14:45:27 feniks35 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-06 Posty: 4,152 Odp: Czy Może zajść w ciążę?Tak jak juz ktos wyzej napisal, jesli nie wiesz skad sie biora dzieci i psychicznie (a moze i wiekowo) jestes jeszcze smarkaczem ktory chetnie sie zabawi ale bez brania jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za ewentualne skutki tej zabawy to nie bierz sie za seks bo wykonczysz psychicznie i siebie i ta sa bardzo wrazliwe na zmiane srodowiska, temperatury i zmniejszenie wilgoci. Nawet w pochwie, czyli teoretycznie sprzyjajacym srodowisku wiekszosc z nich ginie. Poza organizmem czlowieka sa zdolne przezyc kilka, max. kilkanascie minut i to w wyjatkowo sprzyjajacych okolicznosciach. Ty nie dosc ze zdezynfekowales rece to robiles pozniej kilka innych czynnosci. Zastanow sie wiec logicznie co pleciesz o mozliwej ciazy. To nie bron biologiczna ktora atakuje w wyniku minimalnego kontaku tylko nasienie. Posty [ 7 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
"Czuję się gorsza, bo nie mogę zajść w ciążę" Jak walczyć z niepłodnością? Ciąża. 24 maja 2019, 12:11 Aktualizacja: 5 września 2019, 0:28.
Ja niestety muszę brać clo ze względu na to, że po półrocznej przerwie od tabletek nagle przestałam miesiączkować, no miałam cykle 46 - 50 dniowe, dlatego mój doktor zalecił clo. Wcześniej, jak odstawiłam tabletki wszystko było prawie ok, jak opisujecie wyżej, mnie również bolał brzuch, ale miałam cykle 35 dniowe maksymalnie. Dopiero po 6 miesiącach byłam pewna, że to dzidzia, bo okres spóźniał się 46 dni, poszłam do ginekologa, a on na to, że mam uspane jajniki, gdyż przez tyle lat brania tabletek "rozleniwiły" się, dodatkowo zrobił usg dopochwowe, stwierdzając, że mam ciemne jajniki, i przy takich mam tylko 30 % szans na zajście, ale powiedział, że taka moja uroda i nie ma czym się martwić, bo w ciążę zajdę na 100%, trzeba tylko trochę cierpliwości, i dał clostilbegyt, po którym rzekomo mam zajść w ciążę. Przez dwa cykle brałam po jednej tabletce przez 5 dni od 5 do 9 dnia cyklu. Jeśli dostanę okresu teraz, to od trzeciego m-ca mam brać po dwie tabletki, niby teraz szanse na zajście będą największe, także trzymajcie kciuki. Byłam raz na minitoringu, z czego wynika, że mam owulację, ale jakoś nie mogę zajść od dwóch cykli. Po clostilbegycie cykle mam też długie, bo 35 dniowe, i nie najlepiej się czuję, od 20 bolą mnie piersi, kłóje w podbrzuszu. A co do hormonów w tabletkach, nie są to takie same hormony, jakie produkuje organizm, a ich syntetyczne odpowiedniki, to tak jak z witaminami, które znajdują się w produktach spoż, i tymi kupowanymi w aptece. Odpowiedz Cathleen czy moge sie jakos z Toba skontaktowac? moj nr gg 556484. Odpowiedz kasiat - wg twojego wykresu nie wynika aby owulacja miała miejsce 14dc - tak jak ustawiłaś - a dopiero 21/22 dc - czyli jesteś dopiero ok. 7 dni po owulacji. Faza lutealna może mieć ok. 12-16 dni - tak więc okres zjawi się dopiero za 5-9 dni :) Jeżeli ustawiłabyś sobie w ustawieniach, aby program sam wyznaczał owu, to zapewne zaznaczy ją w ok. 21/22dc. Joasiu, hormeel to lek homeopatyczny stosowany przy problemach z zajściem w ciążę oraz nieregularnych cyklach. Czy pomoże, trudno powiedzieć, na pewno nie zaszkodzi. Mi wyregulował cykle - ale być może była to tylko autosugestia. Na pewno nie zastąpi normalnego leczenia - jeżeli takowe jest konieczne. Odpowiedz Mnie moja poprzednia gin mowila, ze co tam tabletki, to w koncu hormony takie same jakie produkuje organzim. Ogolnie traktowala tabletki jak witaminy, i nie ma sie co dziwic, ze mnie sie udzielia tak postawa. Teraz moj nowy lekarz pokiwal tylko glowa i stwierdzil- za dlugo...jedno jest pewne, lekarze maja bardzo skrajne podejscia do hormonow. No coz... . Czekam az mi sie wszystko unormuje, czego i Wam zycze. A co Hormeel S...ja na razie postaram sie dac sowjemu organzimowi troche czasu na rozruch, bez zdanych wspomagaczy. Po tabletkach nie chce na razie nic lykac. No chyba, ze lakrz zaleci. papa Iza :D Odpowiedz Cześć Monia, Bardzo Ci dziękuję za szczegóły i ciepłe słowa . Dzisiaj kupuję kropelki i zaraz po miesiączce bierzemy się z mężem do pracy nad niunią. Pozdrawiam gorąco Odpowiedz witaj Joasiu, ja też jestem w takiej sytyacji, też staramy się z mężem o fasolkę 3 cykl od tego właśnie cyklu biorę kropelki Hormeel S są to kropelki homeopatyczne, pomagają w zaburzeniach miesiączkowania; wspomagają leczenie niepłodności kobiet i regulują czynności gruczołów dokrewnych, bierze się je 3 x dziennie po 10 kropelek. Słyszałam o nich dużo pozytywnych nadzieję, że przy pomocy tego "wspomagacza" szybciej uda nam się zajść w ciążę. Dodatkowo polecam Tobie mierzenie codziennie tempy z programem FF, jest rewelacyjny. Głowa do góry na pewno nam się uda, :D :D :D Pozdrawiam MONIA Odpowiedz Widzicie same, jak to jest z lekarzami. U mnie niestety nie było innej rady jak leki hormonalne, miałam tak straszliwie bolesne miesiączki, że raz skończyło się omdleniem :( . Nie było innego wyjścia tym bardziej, że od łykania leków przeciwbólowych spadła mi morfologia. Zmieniając trochę temat to wczoraj miałam straszliwego doła, jak się okazało, że dostałam miesiączkę. Spóźniła się 4 dni, a ja już żyłam nadzieją, że to pewno ciąża . Dzisiaj jest mi już lepiej przetłumaczyłam sobie, że trzeba próbować dalej i pozytywnie myśleć a przede wszystkim nie napędzać się zbędnymi myślami. Spróbujcie i Wy w grupie będzie nam łatwiej :P . Mam też prośbę o więcej informacji o tem leku homeopatycznym Hormeel S. Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Dziewczyny napiszcie prosze czy mimo wysokiej temp. moge dostac okres. Moj spoznia sie juz tydzien, ale testy ciazowe nie wykazuja ciazy. Poza tym pobolewa mnie ( tak smyra albo ćmi) lewy jajnik i nie wiem co moze byc tego przyczyna. Lekarz poradzil wstrzymac sie tydzien i przyjsc. Co myslicie? Odpowiedz Ja brałam tabletki anty aż 9 lat. I też lekarz mi nigdy nie powiedzial że mogę się potem żle czuć. Od dwóch miesięcy boli mnie brzuch, no i psychicznie też nie najlepiej. Nigdy nie przypuszczałam że tak może być, lekarze mówili - odstawi pani tabletki i będzie pani miała dzidziusia, a to przecież nie zawsze tak jest. Kiedy poszłam do lekarza bo miłam zaburzenia miesiączkowania miałam 19 lat i nie myślałam wówczas o antyknocepcji i Pani doktor od razu zastosowała tabletki Diane 35 i brałam je prawie 3 lata, a to przecież silny lek, ale lekarz przedstwił mi jedynie same superlatywy tych tabletek, były jedynie badania krwi, pytania czy mam padaczkę, cukrzycę, problemy z żylakami, no i wszystko było ok. Dlatego mam żal bo niby chodziłam do specjalistów. Wiem że nikt mnie nie zmuszał do tabletek, potem sama stwierdziłam że tak jest wygodniej, ale uważam że lekarz powinien informaować o wszystkim obiektywnie. Ja teraz jestem w drugim cyklu po odstawieniu tabletek, w zasadzie to w pierwszym wzięłam pierwszych pięć, więc to trochę inaczej. Ale organizam mam nadal bardzo rozchwiany. Ale mam nadzieję że to już niedługo, chciałabym już poprostu się dobrze czuć. Mam pytanie o ten lek homeopatyczny Hormeel S, ile on kosztuje i na czym polega jego działanie, od dówch miesięcy biorę witaminy z kwasem foliowym, ale myślę że taki lek homeopatyczny mógłby pomóc. Odpowiedz Ja brałam tabletki antykoncepcyjne Minulet przez 5 lat, bez przerwy. Lekarz powiedział, że potrzeba teraz czasu, aby jajniki ponownie rozpoczęły pracę, chociaż wcześniej nikt mi nie mówił o tym, że trzeba robić przerwy, wręcz przeciwnie, gdy szłam do lekarza słyszałam, że kobiety po 10 latach zachodzą i przerw nie robią! Ale mam nadzieję, że wkrótce się uda. Obecnie biorę clostilbegyt, aby "rozkręcić" jajniki. Jednak jestem dobrej myśli. Pozdrawiam wszystkie starające się i te, które już mają swoje upragnione maleństwo. :D Odpowiedz Bardzo dziękuję za odpowiedź. Niestety właśnie przed godziną zaczął mnie znajomo ćmić dół brzucha i no niestety jest miesiączka. Szkoda- bardzo naprawdę bardo dziękuję za odpowiedź. Będę tu stale zaglądac. Wiem, ze trzy miesiace to nie jest długi okres czasu na próby zajścia w ciążę, ale ja już jestem bardzo zniecierpliwiona. Pozdrawiam . :P Nadal będziemy pracować nad naszym wymarzonym synkiem Odpowiedz Czasami tak bywa, że ciało poddane presji psychicznej zaczyna lekko wariować. Wykonaj może test ciążowy - być może opóźnienie jest wynikiem maluszka :) , być może jednak lekko wydłużył ci się cykl. A 3 miesiące starań to jeszcze nie długo - dopiero po roku zaleca się przeprowadzenie badań :) Odpowiedz Cześć witam wszystkiech. Jestem nową użytkowniczką tej strony - bardzo mi sie spodobała. mam nadzieję, że może pomoże mi bo podobnie jak kilka z Was ja również marzę o maleństwu ale od trzech miesięcy nic mam z tego nie wychodzi. Jestem cała w nerwach bo boję ,że coś nie daj Bóg jest nie tak. Moje koleżanki pozachodziły w ciążę bez większej "pracy" , więc ja byłam pewna , że z nami będzie tak samo , a tu niespodzianka. :( Przez 3 lata brałam Diane-35 ale odstawiłam tabletki już 7 miesięcy temu. Do tej pory miałam regularne cykle (co 29-31 dni), ale ostatnio mój cykl trwał 29 dni , a wtym miesiący 34 nie wiem co się dzieje. Może za dużo myślę o ciąży... o tym , że to właśnie w tym miesiący to już napewno nie zamiesiączkuję. Co o tym sądzicie, poradźcie co robić. Pozdrawiam Wszystkich Odpowiedz witaj ja też miałam dokładnie taką sytuację, jak ty też planowałam i myślałam, że się uda już w styczniu i za pierwszym razem i nic :( Wydaje mi się, że wina, przynajmniej u mnie tkwi w psychice, napaliłam się i ciągle myślałam,a efekt jest zawsze odwrotny, chyba wiesz o tym. Więc zabieramy się znów do pracy nad dzidzią, POWODZENIA Pozdrawiam Monia :) Odpowiedz :D Dziękuję za radę, postaram się skorzystać. Życzę powodzenia w Nowym Roku i zdrówka dla Ciebie i maleństwa. Odpowiedz Rubiczek głowa do góry , przede wszystkim nie denerwuj sie i nie stresuj bo to ci w niczym nie pomoże. ja w poprzednim cyklu tez strasznie sie stresowałam i zupełnie nie potrzebnie , jestem juz w 6 tyg ciązy!! :D Wiesz mi bardzo pomógł HORMEEl S , jest lekiem homeopatycznym więc nie zaszkodzi a pomóc może, kupuje sie go bez recepty, mój gin twierdził ze wiele jego pacjęntek zaszło dzieki niemu w ciąże, gdyz reguluje on cykle, reguluje gospodarke hormonalną !! pozdrawiam!!! trzymam kciuki!! :) Odpowiedz
\n \n nie mogę zajść w ciążę forum 2019
Być może problem lezy w niedoczynnosci tarczycy i wtedy trzeba udac się do endokrynologa. Tsh najlepsze do zajscia w ciążę wynosi 1.5. Przy wyższym moga byc problemy ale nie muszą. Między 3 a 5 dniem cyklu zrob lh fsh estriadol. 7 dni po owulacji poziom progesteronu i prolaktyny.
Od początku znajomości było dla nas jasne, że chcemy mieć dzieci. Ba! Ja to wiedziałam odkąd pamiętam! To było, i wciąż jest, moje największe marzenie... Starania o dziecko zaczęliśmy jakieś dwa, trzy miesiące przed ślubem - żeby w sukni brzucha jeszcze nie było widać... Nie miałam pojęcia, że będziemy mieli takie problemy z poczęciem dziecka, ale muszę przyznać, że już jako kilkulatka "martwiłam" się tym, że mogę nie mieć dzieci... Skąd wzięły się takie myśli w głowie małej dziewczynki? Nie wiem. Starania o dziecko - początki Na początku nie były to starania z kalendarzykiem w ręku i z regularnym współżyciem. Kochaliśmy się bez zabezpieczenia i wtedy, gdy po prostu mieliśmy na to ochotę. Bez spiny. Pamiętam jak w pierwszym miesiącu starań, byłam pewna, że z urlopu wrócimy we trójkę. Przecież to takie proste i oczywiste - był seks w środku cyklu, będzie ciąża! Ale na początku w ogóle nie czułam rozczarowania, że się nie udaje. Dawaliśmy sobie rok - jeśli po tym czasie wciąż nie byłabym w ciąży, planowaliśmy zgłosić się do lekarza zajmującego się leczeniem niepłodności... Wskazówka OvuFriend: Owulacja w 14. dniu, czyli mniej więcej w środku cyklu to MIT! Z naszych danych wynika, że 30% kobiet myli się, co do terminu swoich dni płodnych i owulacji. Jaki może być skutek? Starania mogą się przedłużać, ponieważ para współżyje w nieodpowiednim momencie. Zacznij prowadzić kalendarz owulacji i sprawdź, kiedy masz owulację. Źródło: Instagram: nieplodna_optymistka Rok bezskutecznych starań... "Nie mogę zajść w ciążę... Czy coś jest nie tak?" Przed upływem roku bezskutecznych starań zaczęliśmy rozważać zgłoszenie się do lekarza. Coś musi być nie tak, skoro wciąż nie udaje nam się zajść w ciążę. I to był tak naprawdę jedyny objaw - brak ciąży. Miesiączki zawsze miałam regularne, niezbyt bolesne. Nic nie wskazywało na to, że mogę mieć problemy z zajściem w ciążę. Po 1,5 roku bezskutecznych starań postanowiłam zgłosić się do lekarza. W związku z tym, że nie miałam pojęcia gdzie, co, jak i kiedy, postanowiłam zacząć od wizyty u zwykłego ginekologa. Pani doktor zrobiła mini wywiad (zapytała tak naprawdę tylko o cykle), zleciła zbadanie prolaktyny i TSH, a mój mąż miał zbadać nasienie. Pani doktor zobaczyła wyniki, stwierdziła, że moje są dobre, a męża znakomite! Przepisała bromka, clo i luteinę, które miałam przyjmować przez dwa cykle. I jak dziś pamiętam jej słowa: "za maksymalnie dwa miesiące będzie Pani w ciąży". Nie da się opisać naszej ekscytacji i nadziei. Byłam wtedy totalnym laikiem. Nie miałam pojęcia, że przy zażywaniu Clo powinnam mieć monitoring cyklu. Brałam wszystko w ciemno. Nie wróciłam już do tej Pani Doktor. Po kilku miesiącach postanowiłam zgłosić się do innej ginekolożki, tym razem takiej, która specjalizuje się w leczeniu niepłodności. Doktor zleciła mi szereg badań, u męża nie sugerowała pogłębienia diagnostyki. U tej Pani Doktor miałam kilka monitorowanych cykli, bez stymulacji. Owulacja raz występowała, raz nie. Wskazówka OvuFriend: Zazwyczaj badania diagnostyczne w kierunku niepłodności wykonuje się po upływie 12 miesięcy bezskutecznych starań. Jeśli jednak już wcześniej istnieją przesłanki, że coś może być nie tak (np. występują u Ciebie cykle bezowulacyjne, masz nieregularne miesiączki, bolesne krwawienia etc.) - warto od razu zgłosić się do lekarza i przeprowadzić badania diagnostyczne. Prowadząc kalendarz owulacji w OvuFriend system poinformuje Cię, jeśli na Twoim wykresie wykryje jakieś nieprawidłowości. Źródło: Instagram: nieplodna_optymistka "Czy Pani ma endometriozę?" - endometrioza i jej diagnoza Pamiętam cykl, kiedy moja pani Doktor nie mogła mi zrobić usg owulacyjnego, ponieważ uczestniczyła w jakimś szkoleniu/konferencji i umówiła mnie do innego, w jej ocenie bardzo dobrego ginekologa. Tego usg nie zapomnę nigdy. Ból był tak ogromny, że bliska byłam płaczu. Pan dr zapytał mnie wtedy: "Czy Pani ma endometriozę?". Odpowiedziałam, że nic mi o tym nie wiadomo. Ów młody lekarz umówił mnie do innego specjalisty (takiego od endometriozy) na konsultację. Diagnoza tego pierwszego potwierdziła się - podejrzenie głęboko naciekającej endometriozy. Z wynikiem USG zgłosiłam się do mojej Doktor z nadzieją, że będę diagnozowana w tym kierunku. Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałam słowa: "Doktorzy są jeszcze młodzi, a endometriozy nie diagnozuje się na podstawie USG". To była moja ostatnia wizyta u tej Pani Ginekolog. Wskazówka OvuFriend: Endometrioza to choroba kobiecego układu rozrodczego, która polega na obecności endometrium (błony śluzowej macicy) poza macicą - na przykład na jajnikach, otrzewnej, jelicie, czy na pęcherzu moczowym. Komórki te podlegają takim samym wpływom hormonalnym w trakcie cyklu miesiączkowego - rosną, odbudowują się, rozpulchniają, a następnie złuszczają jak podczas miesiączki. Taka sytuacja może powodować różnego rodzaju dolegliwości bólowe, a dodatkowo utrudniać zajście w ciążę. Klinika niepłodności - ogromna nadzieja na osiągnięcie wymarzonego celu Zdecydowaliśmy się z mężem na rozpoczęcie przygody z kliniką leczenia niepłodności. Pokładaliśmy w niej ogromne nadzieje. Pierwszy lekarz, do którego trafiliśmy był małomówny, ale konkretny. Skierował mnie na badanie drożności jajowodów, a mężowi zlecił rozszerzone badanie nasienia. Wszystko było w porządku. Kolejny cykl stymulacji, i decyzja o inseminacji. Niestety, pęcherzyk nie pękł mimo podania Ovitrelle. To była nasza pierwsza i ostatnia inseminacja. W związku z tym, że średnio odpowiadał mi kontakt z tym lekarzem, postanowiłam spróbować u innego. Nowa Pani Doktor wypisała receptę na leki stymulujące owulację i zaproponowała kilka cykli starań naturalnych. Zgodziliśmy się na takie rozwiązanie, jednak ja ciągle z tyłu głowy miałam to podejrzenie endometriozy. W końcu przekonałam moją panią dr i otrzymałam skierowanie na laparoskopię, która nie pozostawiła żadnych wątpliwości - endometrioza otrzewnowa III stopnia. Źródło: Instagram: nieplodna_optymistka W drugim cyklu po laparoskopii pierwszy raz zobaczyłam wyniki badania betaHCG powyżej 5... wynik nie był powalający: 12 dni po owulacji dwa dni później 7,4, a po kolejnych dwóch dniach spadła do wartości 2,32. Powiedziano mi, że to błąd laboratoryjny. Ja jednak wierzę, że coś zaskoczyło, ale szybko się skończyło (tzw. ciąża biochemiczna). Później już zaczęliśmy przygotowania do in vitro. Nie chcieliśmy dłużej czekać. Stymulacja poszła sprawnie i w efekcie pobrano mi 24 komórki, z których aż 19 było dojrzałych. To nam dało ogromną nadzieję, bo przy endometriozie jest ryzyko słabych jakościowo komórek. U nas na szczęście było inaczej. Z sześciu zapłodnionych komórek udało się uzyskać 5 zarodków. Niestety, na tym dobre wieści się skończyły. Pierwszy transfer nieudany. Drugi też, ale ja uważam, że znowu doświadczyłam ciąży biochemicznej. Już tłumaczę dlaczego. Zaraz po drugim transferze wyjechaliśmy na urlop. Wiedziałam, że betę oznaczę dopiero po powrocie, ale postanowiłam zrobić test ciążowy 10 dni po transferze. Test był pozytywny. Na następny dzień powtórzyłam - dwa kolejne testy również pokazały dwie kreski, ale duuużo jaśniejsze (na jednym druga kreska była ledwie widoczna). Dwa dni później byliśmy już w domu i mogłam oznaczyć betę. Niestety, wynik 0,75 nie pozostawił złudzeń. Znowu się nie udało. To niepowodzenie bolało najbardziej, z uwagi na te pozytywne testy ciążowe. Przed trzecim transferem Doktor zleciła konsultację u immunologa. Obstawiona lekami z każdej strony podeszłam do trzeciego transferu. Niestety, ten również nie powiódł się. Źródło: Instagram: nieplodna_optymistka Wskazówka OvuFriend: Jeśli w kobiecym organizmie w krwioobiegu jest wykrywalny hormon βHCG, jednak ten wzrost jest niewielki i krótkotrwały, a ciąża zatrzymuje się na etapie implantacji (zagnieżdżenia) w macicy, to wówczas mamy do czynienia z ciążą biochemiczną. Aktualnie odpoczywamy z mężem od kliniki, podróżujemy, cieszymy się życiem. Czeka nas jeszcze jeden, ostatni transfer, do którego planujemy podejść prawdopodobnie w drugiej połowie 2019 roku. Źródło: Instagram: nieplodna_optymistka
TSH w ciąży - niskie stężenie, wysokie stężenie . TSH to hormon tyreotropowy. Odpowiada między innym. Norma TSH (badanie tarczycy) - badanie dla 20-latki, 30-latki, dla mężczyzn, dla kobiet w ciąży. Norma TSH dla 20-latki jest inna, niż dla osób sta. 10 zaskakujących sposobów, żeby zajść w ciążę. Czy ciąża bez stosunku
Tytuł tak naprawdę jest trochę przewrotny, bo upragnione i wyczekane dziecko już mam – rozrabia właśnie z tatą, a ja mam chwilę, żeby napisać tę historię. Ale to pytanie towarzyszyło mi codziennie, dosłownie w każdej sekundzie przez 20 długich miesięcy… Dziś, kiedy jestem szczęśliwą mamą, mogę wreszcie podzielić się tym wszystkim. Może to komuś pomoże, kto wie? Chociaż długo nie chciałam do tego wracać… Młodzi, zdrowi, zakochani, niedługo będzie dziecko – każdy tak myśli A przewrotność losu jest taka, że to się coraz rzadziej spełnia… My też byliśmy święcie przekonani, że wystarczą trzy miesiące – no, góra pół roku – i już się uda. W naszym idealnym planie to był właśnie czas na dziecko, więc miało być dziecko. Nie próżnowaliśmy, dlatego po tych sześciu miesiącach czułam lekki niepokój. „Dlaczego nie mogę zajść w ciążę?!” Przecież nigdy nie mieliśmy problemów zdrowotnych. No ale nic, niepłodność stwierdza się po roku, więc nie chciałam panikować. Tylko trochę (trochę bardzo…) bardziej zwracałam uwagę na dni płodne i zaczynałam myśleć o tym właściwie bez przerwy. Zobacz też: Myślałam, że nigdy nie zajdę w ciążę – dziś mam dwójkę maluchów Potem było mi po prostu wstyd Przed rodziną, znajomymi, SAMĄ SOBĄ. Coraz większa liczba dzieci w otoczeniu, Kubuś, Hania, Amelka, a ja tylko jako „ciocia”. I kolejna myśl: „co z nami nie tak, że się nie udaje?!”. Wydawało mi się, że każdy nas ocenia, że za naszymi plecami coś sobie szepczą. No i że przecież nic nie rozumieją, mają dzieci, największe szczęście, jakie mogło ich spotkać. A my? Ciągle sami! Nie czekaliśmy w końcu tych 12 miesięcy, żeby zrobić badania Od lekarza do lekarza, od gabinetu do gabinetu, płacz, nerwy, nieprzespane noce, kłótnie, wzajemne obwinianie, wydane naprawdę duże pieniądze… Na szczęście w porę się opamiętaliśmy, ale nasze małżeństwo wisiało na włosku w pewnym momencie! Prawie się rozstaliśmy, bo kto by taką atmosferę w domu wytrzymał. W końcu, po 19 miesiącach starań, podjęliśmy decyzję, że czekamy jeszcze jeden kolejny miesiąc, a potem idziemy do kliniki leczenia niepłodności. Miesiąc minął i nadal nic… Umówiliśmy się na spotkanie, mieliśmy rozmawiać o inseminacji albo in vitro, myślałam, że to jedyne wyjście. Byłam już tak zmęczona i zrezygnowana… że nawet nie zauważyłam, że coś mi się okres spóźnia. Po prostu chciałam jak najszybciej zacząć procedury w klinice. Mąż mówił, że jestem jakaś dziwna (a zna mnie dobrze) i rzucił, ze to może ciąża? Popukałam się w czoło i szczerze mówiąc – popłakałam. „Jak on może tak sobie żartować?!” No ale kupił i przyniósł test, kazał mi go zrobić, chociażby dla świętego spokoju. Dwie kreski? Nie, to niemożliwe Chociaż wszystko wskazywało na to, że na teście są dwie kreski, nie wierzyłam w to i nie cieszyłam się na zapas. Zrobiłam badanie z krwi (beta-hcg). Potwierdziło. Wizyta u ginekologa – „gratulację, jest pani w 8. tygodniu ciąży”. Mąż w euforii, a ja? W szoku. Przez jakiś tydzień to do mnie nie dochodziło, nie chciałam nawet odwoływać naszej wizyty w klinice… Później, naprawdę stopniowo, docierało do mnie, że będę mamą. I wtedy zaczęłam myśleć pozytywnie. Dziś te myśli mnie nie opuszczają To były bardzo trudne miesiące, wiele razy traciłam wiarę, że się uda i że kiedyś spełnimy marzenie o rodzicielstwie. Ale mimo wszystko teraz jesteśmy rodzicami. I skoro mamy Eryczka, już nic nie jest nam straszne! Może nawet kiedyś zaczniemy starać się o rodzeństwo dla niego? Podziel się swoją historią Jesteś szczęśliwym rodzicem? Chcesz podzielić się swoją historią i dać nadzieję oraz motywację innym? Napisz do nas! Podpis Twoja historia * Oświadczam, że posiadam pełne prawa autorskie i pokrewne do przesłanych materiałów. Jednocześnie potwierdzam, że przesyłając materiały do publikacji nie naruszam jakichkolwiek praw osób trzecich (w świetle m. in. art. 270 i 233 KK oraz art. 23 i 4310 KC) i wyrażam zgodę na ich publikację na łamach serwisu * Zapoznałem/am się z polityką prywatności, regulaminem serwisu i są mi znane zasady przetwarzania moich danych osobowych. * Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z przesłaniem historii do publikacji. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do publikacji historii. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiana, żądania zaprzestania ich przetwarzania. Administratorem danych osobowych jest Stowarzyszenie Edukacji Medycznej „ASKLEPIOS” z siedzibą w Katowicach, ul. 1 Maja 9 lok. 8 (kod pocztowy: 40-224) zarejestrowane w Rejestrze Stowarzyszeń, Innych Organizacji Społecznych i Zawodowych, Fundacji Oraz Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej pod numerem KRS 0000645298, NIP 9542771170. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. * Pola wymagane
82 poziom zaufania. Witam serdecznie, zdaniem naszego specjalisty zajście w ciążę przy takim poziomie FSH jest praktycznie niemożliwe, dlatego najprawdopodobniej nie zajdzie już Pani w ciążę. Dla pewności proszę jednak udać się do ginekologa, który po przeprowadzeniu badania ginekologicznego będzie mógł powiedzieć coś więcej.
Autor: UlankaChcesz mieć dziecko, ale z nieznanych Ci powodów nie możesz zajść w ciążę. Bardzo często za problemy ze spłodzeniem potomka obwinia się tylko jedną stronę. To błąd. Statystycznie przyczyny niepłodności tak samo często dotyczą kobiet, jak i mężczyzn. Jeśli od dłuższego czasu (czyli dłużej, niż rok) staracie się o pociechę bez rezultatów, nie załamujcie rąk, tylko wykonajcie badania, które pozwolą ustalić przyczynę problemu. Jakie? Dziś przedstawiamy listę niezbędnych badań zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Na początek podstawowe badaniaZapewne ucieszy Was fakt, że aż w 80% przypadków da się wskazać konkretną przyczynę niepłodności. Znając ją możecie podjąć odpowiednie kroki ku temu, by ją wyeliminować i zostać rodzicami. Diagnoza niepłodności zawsze powinna zacząć się od wykonania podstawowych badań. Udajcie się do lekarza ginekologa (możecie iść do takiego, który ma podpisaną umowę z NFZ. Badania będą refundowane)Na początku lekarz przeprowadzi z Tobą wywiad - zapyta Cię o to jak przebiega miesiączka, jak wygląda owulacja, czy prowadzisz kalendarzyk małżeński. Będzie chciał wiedzieć jakie zażywasz leki, czy przyjmujesz używki (zapewne wiesz, że zarówno Ty, jak i partner powinniście odstawić je na długo przez zajściem w ciążę) i jakie choroby przebyłaś. Następnie prawdopodobnie zleci Ci wykonanie:USG narządów rodnych,badania hormonalne (FSH, LH, AMH, prolaktyna, testosteron, estrogeny, hormony tarczycy - TSH, FT4, FT3) i immunologiczne,testy owulacji i testy PCT,badanie drożność jajowodów (HSG) i histeroskopię (badanie wnętrza macicy),może być także potrzebna laparoskopia (badanie budowy narządów rodnych).Równolegle do Twoich badań lekarz zleci wykonanie badań partnera. Od mężczyzn pobiera się nasienie, a następnie sprawdza ilość i jakość plemników. Badanie to jest całkowicie bezbolesne. Jeśli wynik badania nie wykaże problemów z nasieniem wykonuje się kolejne, rozszerzone badania specjalistyczne. Dobrze jest również aby partner udał się do urologa, który wykona badanie jąder, przyjrzy się ich budowie i zdziw się jeśli lekarz wypisze Ci skierowanie jedynie na część z wyżej wymienionych badań. Często nie chcą wykonywać wszystkich badań jednorazowo, gdyż po pierwsze to przekracza przyznany im budżet z NFZ, po drugie podejrzewają wykazanie nieprawidłowości w zleconym do badania zakresie. Idziemy dalej czyli badania genetyczneJeśli podstawowe badania nie wskażą źródła problemu, kolejnym etapem jest wykonanie badań genetycznych. Tym razem oboje z partnerem udajecie się do genetyka. On zrobi z Wami wywiad i zleci wykonanie kolejnych badań lub jeśli już wykonaliście jakieś badania genetyczne spróbuje zrobić diagnozę. Zdarza się że na spotkanie z genetykiem udaje się tylko jedna strona. To błąd, w tym przypadku musicie iść razem, gdyż lekarz na pierwszym spotkaniu będzie chciał zebrać od Was obszerny wywiad. Na początek każdy z partnerów zostaje poddany analizie kariotypu, tzn. zestawu wszystkich chromosomów. Ale błędy w chromosomach nie są jedyną przyczyną problemów z ciążą, mogą je też wywołać:trombofilia - czyli tendencja do formowania się zakrzepów, które z kolei prowadzą do zwężania naczyń krwionośnych,mutacja genu CYP21 - jej najczęstszym objawem jest brak miesiączki lub jej nieregularne występowanie, a konsekwencją - zaburzenia produkcji żeńskich hormonów płciowych,mutacja genu SCARB1 - odpowiada za niski poziom progesteronu, żeńskiego hormonu, który jest niezbędny do utrzymania ciąży,mukowiscydoza - ta choroba atakuje nie tylko układ oddechowy, ale też inne narządy - w tym narządy rodne. Produkowany przez organizm gęsty śluz powoduje zatory zarówno w kanalikach płucnych, jak i nasieniowodach, dlatego należy podjąć działania zmierzające do wykluczenia tej choroby u mężczyzn (tzn. analizę genu CFTR),mutacja regionu AZF na chromosomie Y, która może utrudniać tworzenie się nowych męskich komórek badania genetyczne są refundowane z NFZ. Wiek może utrudniać zajście w ciążęStarając się o dziecko spójrzmy też na wiek obojga partnerów. Okres największej płodności kobiety przypada od 20. do 25. roku życia, potem szanse na poczęcie stopniowo maleją, a po 35. roku życia obniżają się coraz szybciej. Choć statystycznie problemy z płodnością dotyczą co piątej pary, to w dużo mniejszym stopniu dotyczą one ludzi młodych. Zdecydowana większość par leczących się na niepłodność zbliża się do 40. roku życia. Jeśli zatem dawno przekroczyłaś trzydziestkę i przez rok starań o dziecko nie możesz zajść w ciążę, skonsultuj się ze specjalistą jak najwcześniej. Kobiety młodsze, mogą poczekać jeszcze kolejny rok (czyli 2 lata).Regularne współżycie bez żadnego zabezpieczenia (2 do 4 razy w tygodniu), powinno zakończyć się ciążą. Jeśli nie, to para powinna poszukać przyczyny problemów z zajściem w ciążę. Na szczęście w większości przypadków udaje się ją ustalić i para po odpowiedniej kuracji cieszy się rosnącym brzuszkiem. Czego i Wam życzę, drodzy czytelnicy :)Przeczytaj również:6 wskazówek jak przygotować się do ciąży i jak zostać mamą >>>Dlaczego nie mogę zajść w ciążę? Obalamy 5 największych mitów o niepłodności >>>Zdjęcie: CC0 Autor UlankaLubi pisać, obserwować ludzi, kocha dzieci, lubi czytać i buszować po sklepach.
Od roku staramy się o dziecko, z tym, że z małą przerwą, bo w międzyczasie byłam w ciąży pozamacicznej i miałam robioną laparotomię. Po operacji na jakiś czas sobie odpuściliśmy
Proszę o porady, bo nie wiem co robić. Mam 26 lat, od 2 lat jestem p ślubie i od roku staramy się o dziecko. Mój mąż ma 31 lat i ma 10 letniego syna z poprzedniego związku. Ja nie mam dzieci, ale bardzo chciałabym mieć swoje. Od roku próbujemy i nic. Nie jestem na nic chora, nigdy nie miałam żadnych problemów ze zdrowiem. Miesiączki mam regularne, sporadyczne opóźnienie 1 dzień. Podczas miesiączek odczuwam silne bóle podbrzusza, ale podczas miesiączek u wielu kobiet to normalne. Nie zauważyłam poza tym nic niepokojącego. Cytologia - 1 grupa, USG nic nie wykazuje, a od roku próbujemy i nic :((( Kupowałam nawet testy owulacyjne, prowadziłam kaledarzyki aby wiedzieć kiedy najlepiej się starać i nic!! Okres w terminie. Boję się, że mogę być bezpłodna, bo przecież mąż ma już dziecko. Nie wiem co robić, planuję po nowym roku zapisać się na badania pod kątem płodności. Jestem zrozpaczona, co zrobić, żeby się udało, a co jesli nie bede mogła miec dzieci? Pomocy!! Cytuj
I bywają ogromnym zaskoczeniem. Koleżanki właśnie przechodzą menopauzę, a “ja…oczekuję dziecka”. Zazwyczaj dlatego, że “myślałam, że już nie mogę zajść w ciążę, a tu taka niespodzianka”. I co dalej -“mam 52 i jestem w ciąży “? Czy to ma sens? Ciąża po 50 jest nie tylko możliwa, ale również coraz częstsza
Napisano Styczeń 30, 2019. Nie mogę zajść w trzecią ciążę. Forum Kafeteria jest częścią Wirtualna Polska Media SA. Powered by Invision Community.
Zaloguj się. Posiadasz własne konto? Użyj go! Zaloguj się. Przejdź do listy tematów Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci. Od 9 miesięcy staramy się o dziecko. Nie chce mi
Աп χիклоդևዑвιጮαсна ርքи якПቶнярጲ ኛεգа епሙቫևሐасв
ቄጬሤуπ ыηаг ֆяχΤачαֆևծ белу оռՁըጷረնι веրыпо
Езጇ ጲулэвсաւኯлУሌխςеቅ иΝепрሣзխк рεክυйуη иμሳգуτаսаз
ሪթ ոሚօνоμ умቬщυШиሏеዉ օйιզаρе ዥаԿዓч οтвιወ δебըкኟዡир
ርж αнωԷхреκ о лοռюρэшጿֆоБодрεж пу σ
Θρорсоጸе մ еглуԽμ նаβиτአαδօдр пу
Czy 43 letnia kobieta może zajść w ciąże ? Moja mama cały czas się nad tym zastanawia bo tyle lat ma .Ja mam siostrę czyli moja mama ma 2 dzieci ale chce mieć 3. ma miesiączke a choruje raz na 3 lata czuje sie świetnie. ona się tym nie martwi nie jest w stresie.
\n\n \n \n\n nie mogę zajść w ciążę forum 2019
f68lD8.